Chiny pokazują laserowy karabin szturmowy – zasięg do 800 metrów

11 lipca 2018, 10:48 | W biegu | komentarzy 8
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Chińczycy nieco przekomarzają się z mediami, które z jednej strony sceptycznie były (są?) nastawione do „sensacji”, z drugiej otrzymały w odpowiedzi np. taki film:

Jeśli broń (czyli trzykilowy ZKZM-500) rzeczywiście istnieje, to nie ma raczej parametrów wizualnych znany ze Star Wars… po pierwsze promień jest niewidoczny dla ludzkiego oka. To akurat jest dużą zaletą (nie wiadomo skąd jest strzał, finalny efekt może wyglądać jako „przypadkowe zapalenie” – np. transparentu lub T-shirta protestującego; butla z gazem mogła wybuchnąć sama, itp).

Po drugie – moc jest jednak ograniczona 100-500 watów, co nie oznacza że ofiara jest momentalnie spopielona, raczej to są podpalenia czy maksymalnie średnie obrażenia:

According to Institute designers, its laser is powerful enough to instantly scar human skin and tissue. It can also ignite clothing, knock a small drone out of the sky, or even ignite a fuel tank. That would place its power output around 100-500 watts (most surgical lasers top out at 100 watts).

Potencjalnych zastosowań jest cała masa:

It can also take aim at fuel tanks on targets like enemy missile launchers, fuel depots, and taxiing aircraft. Its stealth characteristics also mean that the ZKZM-500 can quikcly disable enemy personnel, like hostage takers, or destroy CCTV cameras and other perimeter sensors. However, the ZKZM-500 isn’t powerful enough to replace sniper rifles for long distance shots.

…więc zapewne na badania zaalokowane są stosowne budżety. Stawiamy że np. w obszarze odpowiednio wydajnych baterii.

Chińskie władze informują, że broń ma wejść na wyposażenie jednostek Armii Ludowej odpowiedzialnych m.in. za tłumienie zamieszek.

–ms

 

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. piachu
    Odpowiedz
  2. oioi

    wyobraźcie sobie wojnę na „zajączki” z laserów i lusterek :D

    Odpowiedz
  3. nexpron

    No, to na młodzież padł oficjalnie blady strach, bo jak tu drzeć ryja po 22, jak można zostać trafionym czymś takim? Bo nieoficjalnie to już było stosowane wcześniej na blokach.

    Odpowiedz
  4. tututu

    :|

    Odpowiedz
  5. Żeby wojna na zajączki miała jakiś sens, to potrzebowałbyś lusterek o naprawdę dobrych parametrach :)p

    Odpowiedz
  6. oioi

    a myślałem, że chełm z folii aluminiowej mnie ochroni :P

    Odpowiedz
  7. Jerico

    Ciekawe jaka jest awaryjność takiej broni. W warunkach laboratoryjnych wszystko może być fajnie, ale jak taka broń sprawowała by się w rzeczywistej akcji, gdzie ta duża, przednia soczewka może łatwo zostać rozbita, zakurzona/zabłocona…

    Poza tym największy plus takiego rozwiązania to rzeczywiście możliwość organizowania „przypadkowych” pożarów czy wybuchów, więc ogłaszanie istnienia i możliwości takiej broni jest sprzeczne z jej zastosowaniem. Więc sprawę należałoby przemilczeć, albo podać publicznie zupełnie inne osiągi broni niż w rzeczywistości.

    Odpowiedz

Odpowiedz