Kompleksowe szkolenie: wprowadzenie do bezpieczeństwa IT od sekuraka z rabatem 50%. Jedyna taka okazja w tym roku. Nie przegap! :-)

Awaria orlenomatu – otwarte były niektóre skrytki [mamy odpowiedź Orlen]

18 listopada 2021, 09:13 | W biegu | komentarzy 15

Jeden z czytelników zaalertował nas o takim znalezisku:

Osoba, która wykonała zdjęcie okrasiła całość następującym komentarzem:

Radzę nie korzystać z automatów paczkowych Orlenu, zwłaszcza tego przy stacji na ul. Łaskiej [Pabianice – dopisek Sekurak]. Większość skrytek jest otwartych i każdy, kto chce może odebrać cudzą przesyłkę, więc jeśli macie paczkę do odbioru to pospieszcie się. Sprawę zgłosiłem obsłudze stacji, która kompletnie mnie olała i odmówiła nadania paczki, bo „przecież po to jest paczkomat

Rok temu w wyniku „ataku hackerskiego” doszło do takiej akcji w rosyjskich skrytkach paczkowych:

Czy w przypadku orlenomatów doszło do naruszenia bezpieczeństwa? Poprosiliśmy o komentarz do sprawy biuro prasowe Orlen zadając też dodatkowe pytania:

1) Czy problem został już zaadresowany? (w jaki sposób?)
2) Czy dotyczy on tylko jednego automatu?
3) Jaki był powód awarii?

i otrzymaliśmy następującą odpowiedź:

Sytuacja w Pabianicach, o którą Pan pyta, była jednorazowym incydentem, wynikającym z błędu ludzkiego. Został on przez nas w pełni zdiagnozowany i błyskawicznie wyeliminowany. Jednocześnie niezwłocznie podjęliśmy odpowiednie działania zapobiegawcze, by taka sytuacja w przyszłości już się nie powtórzyła.

Zatem rzeczywiście trzeba założyć, że sprawa jest jednorazowa, choć niestety brak szczegółów technicznych.

~Michał Sajdak

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Karina

    Nie jest to prawda. Wczoraj (17.11) na stacji Orlen na ul. Jana Pawła II w Sieradzu sytuacja była bardzo podobna. Nadając paczkę, otworzyła się skrytka, w której była już paczka. Zaniosłam paczkę na stację. Obsługa odpowiedziała „no i co ja mam z tym zrobić?” czyli lepiej było żebym tą paczkę po prostu ukradła ^^, bo uczciwie oddając dostałam pretensje od pracownicy.

    Odpowiedz
  2. Torinthiel

    „Sprawę zgłosiłem obsłudze stacji, która kompletnie mnie olała” i „błyskawicznie wyeliminowany”. Wybierz jedno.

    Odpowiedz
    • M

      Człowieku czytanie ze zrozumieniem się kłania. Obsługa stacji olała sprawę, a problem rozwiązał ktoś kto się zajmuje systemem a nie obsługa stacji.

      Odpowiedz
  3. Marcin

    „podjęliśmy odpowiednie działania zapobiegawcze, by taka sytuacja w przyszłości już się nie powtórzyła” Czyli ktoś poleciał :D

    Odpowiedz
  4. Flash

    A po co zglaszac komukolwiek, na orlenie pracuja nieudacznicy to nie ma czego sie po nich spodziewac. Lepiej samemu rozwiesc te paczki i tyle albo przekazac do biura rzeczy znalezionych XDDD

    Odpowiedz
    • Jerry

      Już lepiej „rozwieźć”, będzie skuteczniej i bezpieczniej :)

      Odpowiedz
  5. John

    Jak się płaci 5 złoty pracownikom to wychodzom takie kwiatki.

    Odpowiedz
    • Wredziol

      Oj… Widać, że nigdy nie zatrudniałeś ludzi. Takim ludziom po prostu nie warto płacić więcej, bo i tak się do roboty nie wezmą. Będą twierdzić, że nadal za mało zarabiają, albo znajdą sobie jakieś inne wytłumaczenie.
      Tym którzy mają wewnętrzną motywację i nawyk uczciwej pracy płaci się więcej. Bo inaczej bez problemu znajdą sobie inną pracę.

      A jeżeli ktokolwiek w sytuacji takiej jak opisana mówi „co ja mam z tym zrobić” to nie tylko nie powinien więcej zarabiać, ale w ogóle chętnie bym go wywalił z roboty, a na jego miejsce zatrudnił takiego, komu mógłbym zapłacić więcej.

      Zresztą, kwestia wynagradzania dotyczy nie tylko szeregowych pracowników. Specjalisty cyberbezpieczeństwa też nie zatrzymam podwyżką, jeżeli gdzie indziej znajdzie ciekawsze zadania, nawet za mniejsze pieniądze.

      Odpowiedz
  6. Andy

    „Czy problem został już zaadresowany?”
    Na czym polega zaadresowanie problemu?

    Odpowiedz
    • adresator

      Polega na napisaniu adresu na paczce z problemem ;-).

      A serio: mnie też zbrzydziła tak niepotrzebna kalka z języka obcego.

      Odpowiedz
    • abc

      @Andy
      Pominąłeś „zaalertowanie”, które też jest ciekawą gimnastyką słowną (a przecież jest takie słowo jak „zaalarmować”);]

      Odpowiedz
  7. Rc

    Na tym samym co zaalertowanie.
    Tekst na fb

    Odpowiedz
  8. KURIER

    Ale wiecie że pracownicy stacji serio nic do tego nie mają? Stacja to stacja a paczkomat nawet orlenowski to dwie różne sprawy. Pracownicy stacji nie obsługują paczkomatu, tylko kurier i serwis którym pewnie jest zewnętrzna firma.
    Pod inpostem jakby była taka sytuacja i byście chcieli dać taka paczkę z otwartej skrytki kurierowi, to on też za wiele z tym nie zrobi. Trzeba dzwonić na obsługę techniczną i przyjeżdża serwis który ma możliwości ingerencji w paczki które w systemie są już w paczkomacie.

    Odpowiedz
  9. Brandon

    Bądźmy szczerzy awarie zdarzają się wszędzie z winy sprzętu, technologii i ludzi. Kwestia jak się na nie reaguje.
    Mi osobiście już 2 razy paczkomat Inpostu otworzył dwie skrytki jak odbierałem przesyłkę.
    Kurier zostawił nie moją paczkę pod drzwiami zanim zdążyłem zejść, tylko zadzwonił i już pojechał.
    Innym razem kurier który nie zastał mnie w domu wydał moją paczkę 10km od mojego miejsca zamieszkania „sąsiadowi” który odbierał swoją paczkę (bo też podczas wizyty kuriera nie było go w domu) bez żadnego porozumienia ze mną. W paczce był laptop za 6k. Całe szczęście że trafił do moich rąk.

    Odpowiedz
  10. bartek

    Przeciez awarie sie zdarzaja… tym bardziej, ze to swieza sprawa wiec najwidoczniej pewne rzeczy trzeba dopracowac. wielka mi afera

    Odpowiedz

Odpowiedz