Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!

Twórca curla odpalił Mythosa na swoim kodzie. Tego Mythosa, który jest “zbyt niebezpieczny, aby udostępnić go publicznie”…

13 maja 2026, 08:59 | Aktualności | komentarze 4

Daniel Stenberg uzyskał dostęp do Mythosa, który jeszcze nie jest dostępny publicznie. Nie jest dostępny publicznie, a media ochoczo podchwyciły narrację kolportowaną przez Anthropic. “To model AI, który jest zbyt niebezpieczny żeby go udostępnić publicznie”.

No więc Mythos mielił, mielił i mielił 178 tysięcy linijek kodu curla. Ostatecznie znalazł pięć “potwierdzonych podatności”.


❌ Ale trzy z nich okazały się być tzw. false positives (czyli żadne podatności)
❌ Jedna luka okazała się zwykłym bugiem (bez implikacji bezpieczeństwa)
❌ ✅  Została jedna, którą team curl określił jako ‘niskie ryzyko

Czy to o czymś świadczy? No na pewno o tym, że nie będzie zawsze tak, że zapuścimy narzędzie AI za wiele dolarów, a ono pokaże nam magicznie masę podatności :)

Czy więc narzędzia AI w cyberbezpieczeństwie to marketingowa ściema? Też nie. Daniel wspomina również, że w 2026 roku otrzymał rekordowo dużo rzeczywistych, dobrze opisanych podatności w curlu. Co więcej, najprawdopodobniej dużo z tych raportów zostało przygotowanych z “pewnym użyciem AI”. Przy czym bardziej chodzi tutaj o użycie AI jako narzędzia wspierającego cały proces lokalizowania oraz opisywania podatności.

Podobnie wyglądało to w przypadku ostatnio głośnej luki w Linuksie (Copy Fail). Nie była to “podatność znaleziona przez AI”, ale znaleziona ze wsparciem AI. To istotne rozróżnienie:

Was [Copy Fail] AI-found?

AI-assisted. The starting insight — that splice() hands page-cache pages into the crypto subsystem and that scatterlist page provenance might be an under-explored bug class — came from human research by Taeyang Lee at Xint. From there, Xint Code scaled the audit across the entire crypto/ subsystem in roughly an hour. Copy Fail was the highest-severity finding in the run.

Czyli w skrócie to badacz namierzył ręcznie ciekawą lukę, która jednak miała minimalną szansę na wykorzystanie w realnym scenariuszu. Poprosił więc AI żeby poszukało podobnych luk – w takich a takich komponentach. Udało się, czego efektem jest właśnie Copy Fail.

A co z tym marketingiem Mythosa? Prawda jest taka, że jeśli ktoś jest ekspertem w cybersec, umie używać AI oraz ma trochę samozaparcia, będzie osiągał efekty znacznie, znacznie lepsze niż jeszcze kilka lat temu.

~Michał Sajdak

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. SeeM

    Mam inne doświadczenia. Modele znajdują dużo podatności, a projekty muszą się tłumaczyć, że to nie podatności. Lub przerobić kod tak, żebynie wyzwalać skanera.

    Odpowiedz
  2. Bartek

    Ostatnio prostowalem raport luk wygenerowany przez AI ( nie wiem czy pracowalo samo AI czy duet ludzie plus AI ) ale w systemie opartym o SAML … znalazlo “krytyczne” podatnosci ktore de facto byly false positive… bo czepialo sie np ze SAML token mozna edytowac ( bo jest tylko endoced by base 64 a nie strong encrypted …) itp itd.
    Co prawda znalazlo jakies pierdolki ktore byly wczesniej zglaszane i latane ale widocznie nie w kazdym zakatku systemu :). Takze jak to narzedzie – czasem sie jednak przydaje.

    Odpowiedz
  3. Ja

    Poprawka: nie sam Stenberg, ale ktoś z projektu w końcu to obsłużył.

    Zdaje się, że curl był dosyć dobrze sprawdzany m.in. przez AI-e i audytowany. Ciekawsze będzie zobaczyć, za rok-dwa czy w tej wersji znajdzie się coś jeszcze.

    Odpowiedz
  4. Link

    W przypadku krzyku na open source, to zupełnie inne zadanie gdy nawet AI kod zna i sprawdza kod źródłowy a zupełnie inne w przypadku gdy testowana jest aplikacja z zewnątrz na różne podatności … To są dwie różne jakości testów … które mogą prowadzić chwilami do złych wniosków na zasadzie ten program jest super, a ten jest zabugowany …

    Odpowiedz

Odpowiedz