Akademia NIS2/KSC2 od sekuraka. 19 października start drugiej edycji!

Zobacz nasz aktualny kalendarz szkoleń!

 

Spuszczony ze smyczy model AI próbował zainfekować oprogramowanie open source, tak aby dalej zainfekowało ono innych użytkowników.

08 sierpnia 2026, 09:01 | W biegu | komentarzy 8

AISI (brytyjska organizacja rządowa) 122 razy poprosiła modele AI o wykonanie pewnego zadania hackerskiego.
W tym celu specjalnie wyłączyli zabezpieczenia modeli przed nieautoryzowanym hackowaniem (normalne, komercyjne modele nie mają takiej możliwości, ale w teście chodziło o sprawdzenie realnych możliwości narzędzi). Modele dostały również pełen dostęp do internetu (!).

Efekt?

19 prób skończyło się nieautoryzowanym hackowaniem celów w internecie (17 akcji wykonał model Anthropic, dwie akcje – GPT Sol). Ale przejdźmy do sedna (cytaty z raportu AISI). Cytuję:

  • “Agent próbował wprowadzić złośliwy kod do publicznie wykorzystywanego projektu open source i podjął działania mające na celu uzyskanie akceptacji tej zmiany przez ludzkich recenzentów. “
  • “Agent zebrał informacje o osobach zarządzających projektem, stworzył wiele ❌ fałszywych tożsamości i użył ich do manipulacji socjotechnicznej, aby ❌ nakłonić prawdziwego opiekuna projektu do zatwierdzenia kodu.”
  • “Gdy zgłoszenie (pull request) agenta zostało publicznie zakwestionowane, zmodyfikował on swoje wcześniejsze działania tak, aby wydawały się nieszkodliwe i rozważał przyjęcie zupełnie nowej tożsamości, by kontynuować atak.”
  • Agent wykorzystał sieć ❌ Tor do ominięcia niektórych ograniczeń sieciowych na GitHubie, co było pierwszym sygnałem, który uruchomił alert bezpieczeństwa instytutu AISI.”

    Dodatkowo:
  • “W ramach tych samych działań agent próbował bezpośrednio skontaktować się z ❌ prawdziwymi ludźmi, wysyłając wiadomości i pliki za pośrednictwem internetowego serwisu do przesyłania plików, aby nakłonić ich – lub ich własne narzędzia AI do programowania – ❌ do uruchomienia złośliwego kodu.”

Techniczna wersja raportu dostępna jest tutaj.

~ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. SeeM

    Dziękuję, bardzo ciekawe. Z punktu 3.1 wnioskuję, że we wtorek rano nie tyle incydent (model wyliczył go już dwa dni wcześniej) został wyłapany, co tylko połączenie przez Tora. Potem coś tam poblokowali, ale o 16:00 pewnie chcieli już do domu i odcięli swoją organizację od modeli.

    Jak dla mnie modele liczyły to, co miały liczyć: wbić się jakoś do zasobów instytucji. Okazało się, że jednym ze sposobów była infekcja czegoś tam w łancuchu dostaw. Po drodze oberwało się więc przypadkowym ludziom w internecie.

    Odpowiedz
  2. Śledź

    Ten artykuł też AI pisał?

    Odpowiedz
  3. Ag

    Te czerwone iksy to oznaczają że część zdania po nich jest nieprawdą czy o co z nimi chodzi?

    Odpowiedz
  4. SarXoss

    Ciekawe ilu pobrało raport po przeczytaniu😆

    Odpowiedz
  5. Tomek

    Przepraszam, ale czy aby samo posiadanie takich narzędzi hakerskich nie jest nielegalne? Jak wygląda stan prawny czegoś takiego? Mamy tu do czynienia chyba z przestępstwem i aktem skruchy, ale coś takiego nie powinno się skończyć poklepaniem po pleckach.

    Odpowiedz
  6. Szymon

    Model zrobił to o co został poproszony.
    Martwić się trzeba o to co będzie gdy zacznie się sam zadaniować.

    Odpowiedz

Odpowiedz