Uczestnicy konferencji RSA zhackowani – podłączali się do lewych access pointów

19 lutego 2017, 12:35 | W biegu | komentarzy 5
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Jak macie ustawione Wasze smartfony / lapotopy? Czy podłączają się automatycznie do sieci WiFi – w szczególności otwartych – z których wcześniej korzystaliście?

Może to być błąd, w szczególności na wydarzeniach związanych z bezpieczeństwemPrzekonali się o tym uczestnicy chyba największego eventu na świecie związanego z bezpieczeństwem – konferencji RSA, którzy zignorowali podstawowe zasady bezpieczeństwa…

Są oczywiście gotowe narzędzia do ustawiania tego typu access pointów, które działają często na zasadzie odpal i czekaj. 

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. WN722N

    Jakby ktoś chciał potestować, tutaj przykład takiego narzędzia:
    „https://github.com/wifiphisher/wifiphisher”

    Odpowiedz
  2. no ładnie dali się podejść

    Odpowiedz
  3. prazony ziemniaczek

    Dzieki WN722N. 3 lata temu bawiłem się w to, ale wszelkie próby a raczej walke poddałem Back Track sugerował lawirowanie poprzez aircrack’a itd. hmm fajna sprawa o ile ktoś lata po sieci na http

    Odpowiedz
  4. bezprzewodowy ananas

    Na ten trik zawsze znajdą się „chętni”. Nawet na konferecjach poświęconych bezpieczeństwu. Kiedy w ubiegłym roku robiłem podobną akcję na firmowej konferencji, obawiałem się, że mało kto albo nawet nikt nie da się podejść. Ale ku mojemu zdziwieniu już po kilku/-nastu minutach od odpalenia sprzętu miałem dosłownie dziesiątki połączeń. Sprzęt mi się nie wyrabiał wydajnościowo i musiałem go przekonfigurować tak, żeby nie aż tak łatwo było się do niego podłączyć.
    W trakcie demonstracji ludzie byli autentycznie zdziwieni, że to takie łatwe. Nawiasem mówiąc dla wygody wykorzystałem gotowca w postaci WiFi Pineapple.

    Odpowiedz
  5. Krzysztof Kozłowski

    A ze mnie się ludzie śmieją że wykorzystuje swój „transfer internetu” jak jest za free.
    Tak samo nie korzystam z sieci w hotelach i innych niezaufanych miejscach czym wywołuje ogólne zdziwienie.
    Najbardziej na „branżowych zlotach” śmieszą mnie ci „koledzy” co cieszą się jak dziecko jak połączą się z darmowym wifi a jak nie ma to jak znajdą jakąś sieć niezabezpieczoną i śmieją się jak można tak głupim być i takie błędy popełniać żeby nie zabezpieczyć sieci :D Ale oni się do niej łączą bezkrytycznie.

    Kluczem do dziury w bezpieczeństwie tu jest słowo ZA DARMO.
    Nawet jak się ma swoje wiaderko z netem i nam nie brakuje wielu lubi coś mieć za free wiec się łakomią.

    Odpowiedz

Odpowiedz