Dawid, podesłał nam właśnie opis krótkiej historii, która go spotkała:
Gość zadzwonił z numeru 885 886 NNN i przedstawił się jako Adam Dąbrowski i powiedział, że pracuje w Dziale Cyberbezpieczeństwa w banku PKO BP. Poinformował mnie, że rozmowa jest nagrywana i że z mojego konta ktoś próbuje wykonać przelew na kwotę 800 zł.
Powiedziałem, że nie posiadam konta w PKO BP i że jest to pomyłka. Więc powiedział, że może to być przelew z innego banku, bo maja wspólna bazę klientów. Wymienił jeszcze kilka banków (na jego nieszczęście w żadnym nie miałem :D).
Tu na moment przerwijmy, bo konsultant zastosował (czytaj powyżej) bezczelną metodę bruteforce: A na zasadzie może ofiara ma konto w banku X lub Y lub Z…
Na koniec rozmowy powiedział, że ktoś jeszcze będzie się ze mną kontaktował. Jak na razie nikt nie dzwoni. W tym czasie wykonałem telefon do PKO BP, nie maja takiego pracownika w tym dziale, numer też nie jest ich firmowym. Sam pracuję w Cyberbezpieczeństwie, dlatego wolę takie rzeczy nagłaśniać. Boję się, że inne osoby mogą jednak się na to nabrać…
W ramach ciekawostek tutaj nagranie policjanta, który swego czasu nagrał “fałszywego konsultanta”:
Często rozmowa z konsultantem kończy się jego prośbą o instalacje oprogramowania Anydesk (i przekazanie odpowiednich dostępów). A finalny krok to utrata pieniędzy. Fałszywi konsultanci mogą dzwonić z “losowych” numerów telefonów ale również podszywać się pod prawdziwe infolinie bankowe…
W przypadku kiedy dzwoni do Ciebie konsultant z banku i prosi o podanie wrażliwych danych czy wykonanie nietypowych czynności (np. instalacja oprogramowania), warto się rozłączyć (jak uczynił nasz czytelnik), po czym samodzielnie wybrać numer telefonu do banku i potwierdzić kontakt.
Konsultantka:
– z pana konta został wysłany podejrzany przelew na konto pana Waldemara Pyrkona w wysokości 472 złote i 39 groszy, który zablokowaliśmy. Czy wykonywał pan taki przelew?
– Tak…
– Jest pan Pewien, że wykonywał pan przelew na konto Waldemara Pyrkona w wysokości 472 złote i 39 groszy?
– Tak…
– Aha, to przepraszam…
U mnie podobna historia, ten sam konsultant. Ale z ciekawości oszukałam go, że mam konto w PKO.
1. Telefon z numeru komórkowego 739 197 565 – Adam Dąbrowski, PKO BP – pyta czy właśnie robię przelew na 800 zł, mówię “ojej to nie mój przelew, pomocy”.
2. Mówi żeby zalogować się na aplikację i sprawdzić stan konta – “okej to sprawdzę, proszę oddzwonić za chwilę”
3. Oddzwonił z call center 81 535 60 60 – mówię że dzwoni z “dziwnego numeru, nie ma go na stronie banku..”
4. Za chwilę oddzwania z numerem id jak na stronie banku 800 302 302 :D czyli chyba każdy “konsultant” może ze swojej aplikacji sterować parametrami połączenia
5. Podaję wymyślony stan konta – ok 2000 PLN. Mówi że wypełnia jakieś formularze, ktoś dalej do mnie oddzwoni, zgłaszają na policję, bla bla bla, ale nikt dalej nie oddzwonił już.
Pytał o inne konta walutowe, konta w innym banku ale tu już mówiłam że nie mam nic innego.
Pomyślałam że za mały stan konta podałam że nie oddzwonili drugi raz ;)
Tydzień później dzwoni kolejny “konsultant”, podobnie PKO, przelew na 600 zł. Ale tu już po 2 minutach zorientował się że go wkręcam więc zaczął być dość agresywny i nie chciał współpracować.
Te dwa zdarzenia mi sugerują, że “konsultanci” nie odnotowują sobie zrealizowanych pod dany numer prób połączeń, chociaż mogą być z tej samej “firmy”, scenariusz realizują podobny. Nie mają informacji jaki jest faktyczny bank. Poza stanem konta nie wyciągali na razie więcej informacji
Niestety o “wyciek” moich danych podejrzewam operatora komórkowego do którego przenosiłam numer na początku roku.
“W przypadku kiedy dzwoni do Ciebie konsultant z banku i prosi o podanie wrażliwych danych czy wykonanie nietypowych czynności (np. instalacja oprogramowania), warto się rozłączyć (jak uczynił nasz czytelnik), po czym samodzielnie wybrać numer telefonu do banku i potwierdzić kontakt.”
Mhmm, tak właśnie zrobiłem. Konsultant na infolinii nie wiedział o co chodzi, po co był do mnie telefon i powiedział, że w sumie to dobrze zrobiłem że nie podałem swoich danych.
Najlepsze było to, że później okazało się, że to BYŁ prawdziwy telefon z banku.
Później zdziwienie, że ludzie podają cyberprzestępcom swoje dane, skoro banki stosują takie metody weryfikacji i uznają za legitne podawanie nazwiska panieńskiego matki, PESELu i czego tam jeszcze obcej osobie dzwoniącej do mnie przez telefon.
Do mnie wczoraj zadzwonił jakiś automat podający się za Aliora proszący o datę urodzenia. Możliwe że nawet to ich rozwiązanie ale wolałem nie ryzykować. Podobnie jest z Citi. Dzwonią konsultanci i proszą o ciąg danych, którym odpytują przy resecie hasła. Już lepszy byłby system proszę odpowiedzieć tak/nie zależnie czy to prawda czy fałsz (2 informacje poprawne i 2 złe). Ja nie musze nic podawać a oni są w stanie uprawdopodobnić odbierającego telefon.
Hehe a do mnie nic mimo ze tel mam zawirusowany i dziwne rzeczy sie z nim dzieja. Jedyne co mialem to smsy z linkami (podejrzewam ze czesc to smsy ktore wyslal Pegasus NSO Group bo dziwne byly i nie nachalne a prowadzily do zainfekowanych stron) na temat paczki albo jakies inne jak odpisalem nadawcy po angielsku ze jego metoda to shit i nikt sie nie nabiera na jego scam to przestal przysylac smsy XD.
Akcent przestępcy którego nagrał policjant jest jednoznaczny. Prawie zawsze to są ukraińskie akcenty.
Odróżniasz akcent ukraiński od rosyjskiego? Jesteś z Rosji?
Nie, to są ruskie akcenty. Ukraińcy takich szwindli nie robią, to dobrzy ludzie są.
Rosjanie to tez dobrzy ludzie tylko debile jak glupie polaczki ich oczerniaja zamiast spojrzec na siebie w lustrze
Konsultantka:
– z pana konta został wysłany podejrzany przelew na konto pana Waldemara Pyrkona w wysokości 472 złote i 39 groszy, który zablokowaliśmy. Czy wykonywał pan taki przelew?
– Tak…
– Jest pan Pewien, że wykonywał pan przelew na konto Waldemara Pyrkona w wysokości 472 złote i 39 groszy?
– Tak…
– Aha, to przepraszam…
… kurtyna ;-)
U mnie podobna historia, ten sam konsultant. Ale z ciekawości oszukałam go, że mam konto w PKO.
1. Telefon z numeru komórkowego 739 197 565 – Adam Dąbrowski, PKO BP – pyta czy właśnie robię przelew na 800 zł, mówię “ojej to nie mój przelew, pomocy”.
2. Mówi żeby zalogować się na aplikację i sprawdzić stan konta – “okej to sprawdzę, proszę oddzwonić za chwilę”
3. Oddzwonił z call center 81 535 60 60 – mówię że dzwoni z “dziwnego numeru, nie ma go na stronie banku..”
4. Za chwilę oddzwania z numerem id jak na stronie banku 800 302 302 :D czyli chyba każdy “konsultant” może ze swojej aplikacji sterować parametrami połączenia
5. Podaję wymyślony stan konta – ok 2000 PLN. Mówi że wypełnia jakieś formularze, ktoś dalej do mnie oddzwoni, zgłaszają na policję, bla bla bla, ale nikt dalej nie oddzwonił już.
Pytał o inne konta walutowe, konta w innym banku ale tu już mówiłam że nie mam nic innego.
Pomyślałam że za mały stan konta podałam że nie oddzwonili drugi raz ;)
Tydzień później dzwoni kolejny “konsultant”, podobnie PKO, przelew na 600 zł. Ale tu już po 2 minutach zorientował się że go wkręcam więc zaczął być dość agresywny i nie chciał współpracować.
Te dwa zdarzenia mi sugerują, że “konsultanci” nie odnotowują sobie zrealizowanych pod dany numer prób połączeń, chociaż mogą być z tej samej “firmy”, scenariusz realizują podobny. Nie mają informacji jaki jest faktyczny bank. Poza stanem konta nie wyciągali na razie więcej informacji
Niestety o “wyciek” moich danych podejrzewam operatora komórkowego do którego przenosiłam numer na początku roku.
“W przypadku kiedy dzwoni do Ciebie konsultant z banku i prosi o podanie wrażliwych danych czy wykonanie nietypowych czynności (np. instalacja oprogramowania), warto się rozłączyć (jak uczynił nasz czytelnik), po czym samodzielnie wybrać numer telefonu do banku i potwierdzić kontakt.”
Mhmm, tak właśnie zrobiłem. Konsultant na infolinii nie wiedział o co chodzi, po co był do mnie telefon i powiedział, że w sumie to dobrze zrobiłem że nie podałem swoich danych.
Najlepsze było to, że później okazało się, że to BYŁ prawdziwy telefon z banku.
Później zdziwienie, że ludzie podają cyberprzestępcom swoje dane, skoro banki stosują takie metody weryfikacji i uznają za legitne podawanie nazwiska panieńskiego matki, PESELu i czego tam jeszcze obcej osobie dzwoniącej do mnie przez telefon.
Do mnie wczoraj zadzwonił jakiś automat podający się za Aliora proszący o datę urodzenia. Możliwe że nawet to ich rozwiązanie ale wolałem nie ryzykować. Podobnie jest z Citi. Dzwonią konsultanci i proszą o ciąg danych, którym odpytują przy resecie hasła. Już lepszy byłby system proszę odpowiedzieć tak/nie zależnie czy to prawda czy fałsz (2 informacje poprawne i 2 złe). Ja nie musze nic podawać a oni są w stanie uprawdopodobnić odbierającego telefon.
Ta też się doczekałem niedawno. Przyduszony zaczął z coraz większym akcentem gadać i przy dalszym duszeniu przyznał się że jest białorusinem :D
Jak dobrze mieć prywatnego konsultanta. Jak ktoś próbuje tej metody to wiele mnie kosztuje aby nie zacząć się śmiać.
Hehe a do mnie nic mimo ze tel mam zawirusowany i dziwne rzeczy sie z nim dzieja. Jedyne co mialem to smsy z linkami (podejrzewam ze czesc to smsy ktore wyslal Pegasus NSO Group bo dziwne byly i nie nachalne a prowadzily do zainfekowanych stron) na temat paczki albo jakies inne jak odpisalem nadawcy po angielsku ze jego metoda to shit i nikt sie nie nabiera na jego scam to przestal przysylac smsy XD.