Koniec znanych nam adblockerów w Chromie? A nie, będą dostępne tylko w Chrome enterprise

30 maja 2019, 13:16 | W biegu | komentarzy 20
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Kolejna faza batalii Google ze społecznością tworzącą rozszerzenia. Tym razem gigant ogłosił, że w nowej wersji API dostępnej dla rozszerzeń nie będzie w ogóle możliwości blokowania wysyłania żądań HTTP z przeglądarki, chyba że dla wersji enterprise Chrome:

Chrome is deprecating the blocking capabilities of the webRequest API in Manifest V3, not the entire webRequest API (though blocking will still be available to enterprise deployments).

Według najnowszego planu adblocki i podobne narzędzia będą mogły działać, ale przeglądarka i tak wykona żądanie do danego zasobu (np. reklamy), a dopiero później sam Chrome wykona blokowanie (bazując na regułach, których liczba też ma być ograniczona). Obecnym API możliwe jest w ogóle nie wykonywanie żądania do serwera, jeśli rozszerzenie stwierdzi, że jest to zapytanie HTTP trackujące czy reklamowe.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Andżej

    jak się do tego pomysłu ustosunkowało chromium?

    Odpowiedz
  2. Terste

    No i jest szansa na wzrost dla Firefoxa ¯\_(ツ)_/¯

    Odpowiedz
    • Hej

      Którego twórcy i tak podają użytkowników na tacy Googlowi

      Odpowiedz
      • John Sharkrat

        A skąd te rewelacje?

        Odpowiedz
        • Jerico

          Może chodzi o to, że Firefox korzysta przy blokowaniu niebezpiecznych stron z listy Google. Ale to idzie wyłączyć. Więcej nic mi nie przychodzi do głowy.

          Odpowiedz
      • los domestos

        Kibicuje firefoxowi, po to żeby korzystać z jego forków…

        Odpowiedz
  3. tsak

    Gotowanie żaby?

    Odpowiedz
  4. Mateusz

    Na szczęście rozwiązania takie jak pi.hole blokujące reklamy na poziomie DNS dalej będą skuteczne, przynajmniej na razie…

    Odpowiedz
    • marquak

      Skuteczne XD wystarczy dać reklamę np. w taki sposób youtube.com/ads zamiast serwować z domeny np. googleads.g.doubleclick.net i blokada przez hosts zneutralizowana.

      Odpowiedz
  5. Adrian

    Problemem dla google jest fakt, że te rozszerzenia blokowały requesty google analitycs – zgaduje, że chcą odzyskać możliwość próbkowania wszelkiego ruchu na stronach. Jak ktoś nie będzie chciał reklam to i tak ich nie zobaczy. (adblock swoja funkcję dalej będzie miał).
    Pytanie czy blokada ma miejsce po pobraniu „blokowanego” contentu? (czyli wszyscy zapłacą za transfer treści, których i tak nie zobaczą)

    Odpowiedz
  6. niepodam

    jeśli dzięki temu znikną anty ad blockery to świetna wiadomość.
    Niech strona myśli że wysłana reklama będzie wyświetlona, autor strony dostanie kasę z reklamy, a my odfiltrujemy sobie wyświetlanie.

    Odpowiedz
    • ahvuh

      AdNauseam już dawno zbanowany.

      Odpowiedz
  7. Jan

    Masakra, coraz bardziej mnie do opery zachęcają ;)

    Odpowiedz
    • Amadeuszx

      A to nie jest tak, że te ograniczenia mają dotknąć chromium na którym oparta jest opera?

      Odpowiedz
  8. John Sharkrat

    Ja niestety jestem przez reklamodawców dyskryminowany. Nigdzie nie wyświetlają mi reklam. Zapomniałem o ich istnieniu. Generalnie jestem w szoku, kiedy u kogoś widzę reklamy, np. na youtube.

    Odpowiedz
  9. lolek

    To nie będę aktualizować, albo będę używać innej, proste. Nie muszę oglądać tego całego śmiecia

    Odpowiedz
  10. TomRZ

    Jest rozwiązanie na które google może mi skoczyć:

    https://github.com/StevenBlack/hosts

    trzeba wyedytować swój plik hosts i wkleić w niego listę hostów reklamowych z teog projektu githuba.

    Reklamy są blokowane nie tylko we wszystkihc przeglądarkach, ale także w całym systemie operacyjnym.

    W windowsie znajdziesz plik hosts pod adresem:

    C:\Windows\system32\drivers\etc\hosts

    jego edycja może być trudna bo windows bardzo nie lubi jak się w nim grzebie: najłatwiej zrobić nowy plik hosts w innej lokalizacji i nadpisać stary

    Odpowiedz
    • Jacek

      Za to ty możesz skoczyć tym co serwują reklamy z tej samej domeny co podstawowe treści.

      Odpowiedz
  11. lala

    żegnaj chrome! witaj firefox

    Odpowiedz
  12. hehe

    a wiec niech chrome zdycha :)

    Odpowiedz

Odpowiedz