Kampania masowych infekcji WordPressa – jest też kilka ofiar z Polski

21 września 2018, 10:18 | W biegu | komentarzy 15
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

O problemie donosi Malwarebytes. Przejęcie kontroli nad serwisem odbywa się najprawdopodobniej poprzez podatności w niezaktualizowanych pluginach. Zainfekowana strona wyświetla użytkownikom niepokojące komunikaty o infekcji (tym razem lokalnego systemu) – a to wszystko żeby zmusić potencjalne ofiary do zainstalowania czegoś (czytaj: malware) na swoim komputerze.

Malwarebytes donosi o większej intensywności w ostatnich dniach – można spodziewać się więc kolejnych infekcji. Pamiętajcie – aktualizujcie swoje wordpresowe pluginy…

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Tasiemiec

    …albo jeżeli chcecie zadbać o bezpieczeństwo i być wygodni (nie aktualizować co chwila podatności) to nie używajcie gotowych CMSow, zamiast tego statyczna strona na serwerze.

    Odpowiedz
    • z tą wygodą to akurat bym nie przesadzał – prościej jest coś graficznie zrobić w WP, niż rzeźbić każdą aktualizację kontentu w vi :P

      Odpowiedz
      • Tomek Kowalczyk

        To użyj zamiast vi vim i po problemie 😃

        Odpowiedz
      • Tasiemiec

        Ja do tego używam swojego skryptu w bashu, ktory pobiera konieczne informacje (tytuł, treść, etc.) i potem przesyła na serwer bezpiecznym kanałem.
        Wiesz jakie to teraz proste, nawet łatwiej niż w WP :P

        Odpowiedz
      • Marek

        Tym bardziej, że nie każdy potrafi wyjść z vi :D

        Odpowiedz
    • Taaak

      Taaak. Wydawcy treści i zatrudnieni dziennikarze mają używać stron statycznych. Brawo za samolubność.

      Odpowiedz
      • Albert

        Są CMSy, które generują statyczne strony wynikowe. Czyli masz panel (lokalnie u siebie, lub w sieci firmowej), dodajesz strony podobnie, jak w WP. Klikasz opublikuj i system generuje strony statyczne. Jak deploy jest ustawiony, to wrzuci to na serwer, odświeży cache CDN itd.

        Odpowiedz
        • Tasiemiec

          I taka koncepcja jest mi blizsza, bo przenosisz niebezpieczenstwo w jedno znane Ci miejsce, z zalozenia w bezpieczne srodowisko.

          Odpowiedz
      • Bujajsiemalpko

        @Taaak, co za cos. Jezeli chcesz odciazyc sobie glowe aktualizacjami i obawa ze kolejna dziura zostala odkryta to stosuje cos co jest bezpieczniejsze.

        Odpowiedz
  2. Pawel

    Jak można cos takiego jak wp promowac?
    najgorszy cms jaki moze być uzywany. Dziurawy, nie trzymajacy zadnych standardow, a wrecz antystandardowy.

    Zrobił sie z jakiegos powodu popularny, a ludzie takie badziewia w nim tworzą, takie kontrukcje dziwne, a każda strona dziurawa na miliony sposobow.

    Na prawde na sekuraku nie mozecie pisac o tym cms – tylko zle?
    Co w nim jest dobrego?

    Odpowiedz
    • ehkem

      Ekhem, ten blog stoi na wordpressie. Do tego znane podatności są łatane bardzo szybko, więc nie jest tak źle

      Odpowiedz
      • W core WP bardzo rzadko zdarzają się problemy security, gorzej z pluginami…

        Odpowiedz
  3. Monter

    Infekcje WP mają miejsce od co najmniej połowy 2017 i wtedy następowały poprzez stare wersje skórek „Newspaper” i „Newsmag” oraz jedną z odmian wtyczki „Search and Replace”. Co ciekawe, w bardzo podobny sposób infekowano już w 2009 roku strony oparte o Drupal.

    Odpowiedz
  4. Rob
    Odpowiedz
  5. Im więcej starych WordPressów tym więcej eksploitów. :)

    Odpowiedz

Odpowiedz