Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act

Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂

 

Jak przemycić złośliwy prompt w telemetrii i przejąć kontrolę nad agentem AI – szczegóły techniki GhostJacking

19 sierpnia 2026, 01:55 | W biegu | 0 komentarzy

Podczas tegorocznej edycji konferencji DEF CON 34 badacze z firmy Tenet Security zaprezentowali, jak łatwo można zmusić agentów AI do wykonania konkretnej czynności. Atak nazwany GhostJacking (będący rozwinięciem znanej techniki AgentJacking) polega na zatruwaniu treści w zaufanych środowiskach (logi, alerty bezpieczeństwa, raporty błędów, zgłoszenia incydentów), tak aby analizujący je agent wykonał polecenia przemycone przez cyberprzestępców.

TLDR:

  • Podczas tegorocznej konferencji DEF CON 34 badacze z firmy Tenet Security omówili schemat ataku na systemy wspierane przez AI.
  • Przemycając złośliwe polecenia do danych pochodzących z pozornie wiarygodnych źródeł (logi, alerty bezpieczeństwa, zgłoszenia incydentów), można było przejąć kontrolę nad infrastrukturą celu.
  • Badaczom udało się wykorzystać agenta AI do zmiany konfiguracji DNS (Cloudflare), eksfiltracji danych (Datadog) oraz do skłonienia innego agenta do wdrożenia złośliwej poprawki (Sentry).
  • Zaprezentowana technika została nazwana GhostJacking i stanowi rozwinięcie metody AgentJacking.

Pokazany schemat ataku wykorzystuje fakt, że modele językowe już nie tylko odczytują dane z systemów monitorujących oraz zabezpieczających infrastrukturę, ale również mogą reagować niemal natychmiast na zaistniałe zdarzenia. Wystarczyło umieścić złośliwe instrukcje w samej telemetrii, aby agent zinterpretował je jako polecenie i skrupulatnie wykonał w systemie. Oczywiście w kontekście posiadanych uprawnień.

Zaprezentowany mechanizm jest uniwersalny i działa niezależnie od dostawcy środowiska. Badacze przeprowadzili testy na platformach Cloudflare, Datadog oraz Sentry. Wyniki nie napawają optymizmem, każde z powyższych rozwiązań okazało się podatne.

W jednym ze scenariuszy firma Tenet wykorzystali żądanie, które zapora sieciowa (Cloudflare) poprawnie zablokowała i odnotowała w logach. Choć mechanizm bezpieczeństwa zadziałał prawidłowo, to na skutek analizy logów przeprowadzonej przez agenta AI udało się zmienić konfigurację DNS firmy, skutecznie przejmując kontrolę nad domeną.

Przykład ataku na Claudflare. Źródło: tenetsecurity.ai/blog 

Inny scenariusz zaprezentowany przez badaczy polegał na umieszczeniu złośliwych instrukcji w fałszywym alercie diagnostycznym w systemie Datadog. Agent bezkrytycznie wykonał ukryte w alercie polecenia, co pozwoliło na przejęcie sekretów środowiskowych, tokenów dostępu oraz poświadczeń do serwisów chmurowych.

Ostatni przykład pokazał atak na ekosystem złożony z kilku agentów AI. Wykorzystano do tego celu złośliwy raport z Sentry. Agent wbudowany w system wygenerował “poprawkę” opartą na spreparowanym kontekście, a następnie przekazał ją do innego agenta odpowiadającego za kwestie programistyczne. Ten z kolei uznał ją za wiarygodną i automatycznie wdrożył w systemie.

Zaprezentowane schematy ataku są szczególnie niebezpieczne, ponieważ nie wykorzystują pojedynczej, konkretnej luki bezpieczeństwa tylko wynikają bezpośrednio z błędów w samej architekturze rozwiązań agentowych. Sztuczna inteligencja odczytuje dane z zewnętrznych systemów, bezkrytycznie zakłada, że są one zaufane (co jest fundamentalnym błędem), a następnie podejmuje na ich podstawie konkretne działania. Często  są one związane z modyfikacją konfiguracji infrastruktury, uruchomieniem dowolnego kodu lub eksfilatracją sekretów.

Co więcej, w zaprezentowanych scenariuszach ataku nie dochodzi do nieautoryzowanego dostępu. To sam agent, korzystając ze swoich uprawnień wykonuje złośliwe polecenia przesyłane przez atakującego.

Projektując aplikacje używające agentów AI należy pamiętać o zasadzie least privilege. Agent pracujący z artefaktami przetwarzanymi przez system nie powinien mieć możliwość wykonywania zmian w infrastrukturze. A co najważniejsze, w całym tym procesie musi być obecny człowiek, który zaakceptuje zasugerowane poprawki lub je odrzuci. 

Należy pamiętać, że zarówno nagłówki żądania User-Agent, Referer, jak i komunikaty błędów należy zawsze traktować w taki sam sposób zakładając, że są to niezweryfikowane dane wejściowe od użytkownika.

Źródło: tenetsecurity.ai/blog  

~_secmike

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

Odpowiedz