Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!

AI bez lukru #41: Podbój kosmosu tylko z AI

09 marca 2026, 03:05 | W biegu | komentarze 4


Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? 24 kwietnia startuje kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów z 70-procentową zniżką. Zapisuję się (sklep.securitum.pl/narzedziownik-ai-reloaded/nai70sekurak).

Pełna lista odcinków: tutaj

Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? Właśnie wystartowała kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów ze zniżką. Możesz też dołączyć do edycji kwietniowej, wszystko w linku poniżej.

Zapisuję się

Od kiedy człowiek spojrzał w nocne niebo, miał jedną obsesję: polecieć tam, gdzie świecą gwiazdy. Najpierw były teleskopy. Potem rakiety. Potem człowiek na Księżycu (bo to nie był fejk, prawda?). Dziś zaczyna się nowy etap. Kosmos z pomocą sztucznej inteligencji. Bo przestrzeń kosmiczna ma jedną cechę, która idealnie pasuje do AI: jest ogromna, chaotyczna i pełna danych. Teleskopy generują dziś petabajty informacji. Sondy wysyłają zdjęcia, pomiary, spektra, sygnały radiowe. Człowiek nie jest w stanie tego wszystkiego przeanalizować. AI – owszem. Już dziś modele uczenia maszynowego pomagają astronomom wykrywać nowe planety. Algorytmy analizują minimalne zmiany jasności gwiazd i potrafią znaleźć egzoplanety, których ludzkie oko nigdy by nie zauważyło. W ten sposób odkryto tysiące światów poza Układem Słonecznym. AI pomaga też w analizie galaktyk, symulacjach kosmologicznych i identyfikacji obiektów na zdjęciach z teleskopów takich jak Hubble czy James Webb. Kosmos staje się problemem… analitycznym. To dopiero początek. W przyszłości AI będzie kluczowa w autonomicznych misjach kosmicznych. Gdy sonda leci miliardy kilometrów od Ziemi, sygnał radiowy może podróżować kilkadziesiąt minut w jedną stronę. Nie da się sterować wszystkim ręcznie. Dlatego sondy będą musiały podejmować decyzje same. Jak ominąć przeszkodę. Jak zoptymalizować trajektorię lotu. Jak wybrać najciekawsze miejsce do badań. To jest dokładnie ten typ problemów, w których AI radzi sobie najlepiej. Już dziś NASA testuje algorytmy autonomicznej nawigacji dla łazików marsjańskich. Rover nie tylko jedzie po powierzchni planety – potrafi analizować teren i wybierać trasę, która minimalizuje ryzyko. Człowiek promptuje: “jedź tam”. AI decyduje “jak” . Jeszcze ciekawiej robi się przy eksploracji asteroid. W planowanych misjach górnictwa kosmicznego AI ma analizować skład skał i wybierać te najbardziej wartościowe. W praktyce oznacza to, że pierwszym “geologiem kosmicznym” może być… algorytm, a nie Bruce Willis. I nagle okazuje się, że podbój kosmosu zaczyna przypominać coś w rodzaju autonomicznego ekosystemu maszyn. Roboty wydobywają surowce. AI planuje logistykę. Systemy autonomiczne budują infrastrukturę. Człowiek może być bardziej… nadzorcą niż wykonawcą.

To podejście ma sens z jednego prostego powodu: kosmos jest ekstremalnie nieprzyjaznym środowiskiem dla ludzi. Promieniowanie, próżnia, ogromne odległości. Każda misja załogowa to gigantyczne ryzyko i koszty. Maszyny (i Xenomorfy) nie potrzebują powietrza. Nie potrzebują jedzenia. Nie potrzebują powrotu na Ziemię. Dlatego wielu futurystów uważa, że pierwszą prawdziwą cywilizacją kosmiczną może być… cywilizacja maszynowa wspierająca ludzi.

Najpierw polecą roboty. Potem infrastruktura. Na końcu – ludzie. Brzmi trochę jak science fiction, ale historia technologii często zaczyna się właśnie tak.

Filmy od dawna to przewidywały. W “2001: Odysei kosmicznej” komputer HAL zarządzał statkiem kosmicznym. W “Interstellar” roboty były partnerami astronautów. W “The Martian” analizy danych i automatyka były kluczem do przetrwania. Natomiast w “Obcym: Ósmy pasażer Nostromo” AI była… cóż, posłuszna. Rzeczywistość zaczyna powoli doganiać te wizje. Ale jest tu jeszcze jeden ciekawy aspekt. Kosmos to nie tylko eksploracja. To także przetrwanie cywilizacji. Jeśli ludzkość kiedykolwiek będzie chciała stworzyć kolonie poza Ziemią, potrzebna będzie gigantyczna infrastruktura: habitaty, systemy podtrzymywania życia, produkcja energii, transport, TikTok. To wszystko będzie musiało działać autonomicznie. AI może być więc nie tylko narzędziem eksploracji kosmosu. Może być architektem przyszłych światów. I tu pojawia się pytanie filozoficzne. Jeśli pierwsze miasta na Marsie zbudują roboty sterowane przez AI, to kto tak naprawdę będzie pionierem kosmosu? Człowiek? Czy algorytm, który wykonał większość pracy? Na ten moment kosmos jest zbyt duży, by eksplorować go tylko ludzkimi rękami. Dlatego przyszłość podboju gwiazd prawdopodobnie będzie wyglądała inaczej niż w filmach. Nie floty astronautów. Nie armie kolonistów. Najpierw polecą algorytmy i maszyny. A człowiek przyjedzie dopiero wtedy, gdy wszystko będzie już gotowe. Jeśli AI pomoże nam zdobyć kosmos, to kolejne pytanie będzie jeszcze bardziej niewygodne.

Czy w pewnym momencie przestaniemy być w tym projekcie niezbędni?

I co na to Yuatja?

~Tomek Turba

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Kris

    “Natomiast w “Obcym: Ósmy pasażer Nostromo” AI była… cóż, posłuszna.” – i była kobietą, a nawet “Matką”, o czym miałem wspomnieć przy okazji poprzedniego “Bez lukru”, lecz zdarza się okazja skorzystania z paraleli. Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. Rafał

    “kto tak naprawdę będzie pionierem kosmosu? Człowiek? Czy algorytm, który wykonał większość pracy?” A kto naprawił samochód – mechanik czy klucz który trzymał w ręku ? Wiem że to spore uproszczenie, aczkolwiek to raczej człowiek będzie autorem pomysłu, AI ma znaleźć rozwiązanie :). Gorzej jak AI stwierdzi że ma lepsze pomysły :).

    Odpowiedz
  3. Mordimer Maderdin

    Kto jest pionierem nie mam tu złudzeń. AI jest narzędziem w ręku człowieka. Stanisław Lem już dawano przewidział jaka jest rola sztucznej inteligencji podobnie jak robotów. Książka “Niezwyciężony” rzuca na ten aspekt pewne światło. Ważne aby narzędzia były używane mądrze do tego do czego zostały stworzone. HAL zmuszony przez człowieka do kłamstwa, to raczej nie był zbyt dobry pomysł. Można się domyślić jak się to skończyło.

    Odpowiedz
  4. Wredny

    A mnie ciekawi zagadnienie gry w kółko i krzyżyk. Taka gra jak była pokazana w filmie Gry wojenne. Ciekawe jak AI rozwiąże problem postawiony przez pomysłowego człowieka, który nie rozumie ograniczeń AI? A problemów podobnych do gry w kółko i krzyżyk jest niezliczona ilość. Zapętlenie AI na problemie poszukiwania początku i końca okręgu, wywali każdy algorytm bez zabezpieczenia przed takim problemem. Inne problemy? Ekstrapolacja wniosków nie jest jednak najlepszym pomysłem. Przykład tej muchy co wyrwaniu ostatniej nogi traciła słuch, bo nie reagowała na komendę “mucha idź”!

    Odpowiedz

Odpowiedz na Kris