Wg tej relacji, najpierw grupa ransomware Akira dostała się na PCta jednego z pracowników i w kolejnych krokach chcieli doinstalować tam złośliwe oprogramowanie. Całość jednak zablokował system EDR.
Atakujący namierzyli więc w sieci kamerę, która posiadała krytyczne podatności (unauth RCE, czyli dostęp na system operacyjny kamery bez uwierzytelnienia).
Na kamerze nie działa żaden antywirus, żaden EDR, nic z tych rzeczy. Atakujący korzystając więc z uzyskanego na kamerze dostępu, byli w stanie wykraść dane z firmy oraz finalnie zaszyfrować systemy w jej sieci:
Źródło: opracowanie firmy SRM
Rady na koniec:
Pamiętaj o łataniu urządzeń IoT
Separuj sieć IoT od innych sieci (tj. odpowiednio filtruj komunikację na firewallu)
Pamiętaj, że na urządzeniach IoT nie działają najcześciej żadne mechanizmy wykrywania włamań
PS Swoją drogą, hackowanie kamery na żywo (dostęp root) realizowaliśmy niedawno na Dniach Otwartych Sekurak Academy: https://youtu.be/JnThKorgkk0?t=2324
~ms
Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:
No to ciekawe… kamera wystawiona do Internetu – to jakiś błąd przedszkolaka. Dwa – to brak podziału sieci na rzeczy istotne i mniej istotne… no to już podstawówka. Cóż rzec… AI wszystkiego za nas nie załatwi (;
Jak się trzyma wszytko w 1 vlanie.
No to ciekawe… kamera wystawiona do Internetu – to jakiś błąd przedszkolaka. Dwa – to brak podziału sieci na rzeczy istotne i mniej istotne… no to już podstawówka. Cóż rzec… AI wszystkiego za nas nie załatwi (;