Wirus w niemieckiej elektrowni jądrowej w 30. rocznicę katastrofy w Czarnobylu

26 kwietnia 2016, 18:35 | W biegu | komentarze 2
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Praca bawarskiej elektrowni jądrowej Gundremmingen została zakłócona przez infekcję jednego z systemów komputerowych. Według pierwszych informacji incydent ten nie spowodował jednak żadnego realnego zagrożenia.

Elektrownia jądrowa Gundremmingen

Elektrownia jądrowa Gundremmingen (źródło: wikimedia.org)

Taka informacja w 30. rocznicę katastrofy w Czarnobylu brzmi szczególnie niepokojąco. Na szczęście infekcja wykryta dwa dni temu w bloku B elektrowni jądrowej Gundremmingen nie dotyczyła krytycznych systemów sterujących pracą reaktorów.

Złośliwy kod (W32.Ramnit oraz robak Conficker) wprowadził najprawdopodobniej jeden z pracowników na podłączonym przez siebie nośniku USB.

Obecnie trwa analiza wszystkich pozostałych systemów oraz wyjaśnianie dokładnych przyczyn incydentu. Wygląda jednak na to, że procedury bezpieczeństwa systemów przemysłowych oraz świadomość obsługujących je pracowników w wielu przypadkach pozostawiają sporo do życzenia.

Warto dodać, że Gundremmingen to jedna z najbardziej przestarzałych niemieckich elektrowni jądrowych, przez co regularnie przyciąga demonstracje domagające się jej zamknięcia:

— WS

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Pewnie jakis pracownik na pendraku znosil pornosy.

    Odpowiedz
  2. kcroot

    To super będziemy mieli jeśli przez takie głupoty jak usbstick może dojść do katastrofy…

    Odpowiedz

Odpowiedz