USB killer v2.0, czyli fizyczne niszczenie komputerów

13 października 2015, 22:19 | W biegu | komentarzy 10
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

USB Killer v2.0 to kolejny dowód na to, że wkładanie nieznanych urządzeń do portów USB naszego komputera może się źle skończyć.

Tym razem grozi nam fizyczne uszkodzenie sprzętu — USB Killer potraktuje bowiem nasz port USB napięciem 220 V. Tak oto wygląda Thinkpad X60 w starciu z zabójczym wynalazkiem…

USB killer v2.0

USB killer v2.0

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Seb

    Ja tu widzę potencjalny „czopek śmierci” chyba że zasada działania polega na zamianie napięcia dostępnego via usb

    Odpowiedz
    • A

      Z tego, co pamiętam, USB killer po podłączeniu ładuje z portu USB (5V) kondensator przez przetwornicę indukcyjną, która podwyższa napięcie do 120V, a jak już naładuje, to podaje to napięcie – tu nie pamiętam – albo na linie danych albo na linię zasilania z odwrotną polaryzacją.

      A jak już się rozładuje, to zaczyna cykl od nowa – dopóki jeszcze ma co go zasilać. :>

      Odpowiedz
  2. adam

    Gdzie się zgłasza okrucieństwo wobec thinkpadów? ;)

    Odpowiedz
    • Darek

      Dokładnie! Jak można tak traktować tak legendarną maszynę???!!!1

      Odpowiedz
  3. bre

    W przypadku HDD dane zostają ale SSD to już może zrobić spustoszenie niezłe :)

    Odpowiedz
  4. Michał

    Spieszmy się kochać ThinkPady, tak szybko odchodzą…
    Ale tak na serio, szkoda go. Jest wiele gorszych komputerów niż właśnie ten, co do pendrive’a to rzeczywiście lepiej uważać. ;)

    Odpowiedz
  5. Kamil

    „Niemiec płakał jak sprzedawał” : D

    Odpowiedz
  6. Król_Maciuś

    Gdzie moge coś takiego kupić ??

    Odpowiedz
  7. Zuy

    W każdym sklepie z USB Killerami

    Odpowiedz

Odpowiedz