Rumuński minister obrony okazał się blackhatem ;-) Zdradził hasła na zdjęciach wrzuconych na Facebooka

24 marca 2021, 17:16 | W biegu | komentarze 4
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Tym razem dość „luźna” informacja. Choć dla samego bohatera jest to zapewne niemały stres. Jak donosi internetowa prasa, minister obrony Rumunii pochwalił się swoją aktywnością na Facebooku (odwiedzał uczelnię kształcącą wojskowych).

Jednak na zdjęciach widniało trochę loginów i haseł do różnych systemów:

Pamiętajcie – wizytuje Was rządowa ekipa z obstawą medialną – wymazujcie tablice! :-)

Niedawno pisaliśmy o podobnym incydencie – wtedy z wykorzystaniem zdjęcia wrzuconego na jeden z serwisów społecznościowych – można było bez żadnego hasła wbić na spotkanie ministrów obrony krajów EU:

Kiedy indziej wspominaliśmy o polityku który udzielał wywiadu na tle ściany z przyklejonym hasłem do WiFi:

hasło

Może zatem jeszcze jedna rada – przed wrzuceniem zdjęcia do Sieci, pomyślcie o sensownej cenzurze.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. MediaHack

    Minister obrony: „O jakieś mądre rzeczy na tablicy – uwzględnijcie to w kadrze” ;)
    Sądząc po domenie vaccine-covid.. to pewnie jakieś mało istotne rzeczy :)

    Odpowiedz
  2. rpm

    Czemu te hasła w ogóle wiszą sobie na tablicy. Oni tam wszyscy używają wspólnego konta? Może jeszcze mają e-mail grupowy?

    Odpowiedz
  3. J

    Swego czasu TVP, podczas wizyty w jednej z wielkopolskich dyspozytorni medycznych, opublikowało dane do logowania do panelu zarządzania śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

    Odpowiedz
  4. Nie blackhat, a czerwony

    „jest taka zasada, że czerwony kapelusz jest właśnie znakiem rozpoznawczym. Czerwony kapelusz jest właściwie zawsze podejrzany”

    (film „Brunet wieczorową porą” (1976 r.)).

    Odpowiedz

Odpowiedz