RODO okiem hackera! Praktyczne szkolenie od sekuraka z ochrony danych osobowych. Zapisz się tutaj.

Próby kradzieży aut z wykorzystaniem AirTag przyspieszają. Właściciel Dodge-a, zlokalizował „nieznane urządzenie trackujące” w swoim samochodzie [USA]

20 grudnia 2021, 17:29 | W biegu | komentarze 4

O nowym „trendzie” pisaliśmy niedawno:

Używają applowych AirTags do znakowania wypasionych aut, które następnie są kradzione. Kanadyjska policja ostrzega.

Tymczasem media donoszą o kolejnym przypadku, kiedy właściciel auta zlokalizował AirTaga, którego ktoś przyczepił do jego auta.

Schemat jest dość prosty – złodzieje typują dobre samochody, zaparkowane np. przy centrum handlowym, przyczepiają do nich AirTaga, a następnie sprawdzają czy auto znajduje się w ustronnym miejscu, gdzie mogliby spokojnie dokonać kradzieży…

W tym przypadku właściciela Dodge Chargera, o potencjalnym problemie poinformował iPhone, który jakiś czas temu wprowadził powiadomienie: „być może jesteś śledzony przez nieznany AirTag”:

Inny (również świeży) wątek tego typu można obserwować tutaj:

Warto przy okazji dodać, że Apple niedawno udostępnił na Androida appkę Tracker detect, która ma możliwość lokalizowania przy nas obcych AirTagów; zapewne jednak potrzebne będą aktualizacje – ocena w okolicach 2.0 nie wróży idealnych doznań…

~Michał Sajdak

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. darek

    A może zazdrosna żona?

    Odpowiedz
  2. Agnieszka

    @sekurak uważacie, że wrzucenie airtaga do samochodu ma sens, w takim sensie, aby potencjalnie śledzić swoje auto?

    Odpowiedz
    • ma sens, niektórzy ponoć używają np. do sprawdzania czy auto oddane do serwisu gdzieś nie jeździ sobie po mieście ;-)

      Odpowiedz
    • asdsad

      Prawdopodobnie trzeba usunąć/uszkodzić głośniczek, żeby nie zaczął piszczeć złodziejowi.

      Odpowiedz

Odpowiedz