Polska podsłuchuje oficjeli na szczycie NATO?

09 lipca 2016, 18:14 | W biegu | komentarzy 6
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Tak przynajmniej sugeruje wczorajszy wpis Arstechniki, który mówi o niedawno uchwalonej ustawie antyterrorystycznej, dającej polskim służbom mocne argumenty do tajnej inwigilacji i kontroli cudzoziemców (bez wyroku sądu).  Dokładniej mówi o tym Art 9. Ustawy:

>>W celu rozpoznawania, zapobiegania lub zwalczania przestępstw o charakterze terrorystycznym Szef ABW może zarządzić wobec osoby niebędącej obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej, w stosunku do której istnieje obawa co do możliwości prowadzenia przez nią działalności terrorystycznej, na okres nie dłuższy niż 3 miesiące, niejawne prowadzenie czynności polegających na:

1) uzyskiwaniu i utrwalaniu treści rozmów prowadzonych przy użyciu środków technicznych, w tym za pomocą sieci telekomunikacyjnych;
(…)
3) uzyskiwaniu i utrwalaniu treści korespondencji, w tym korespondencji prowadzonej za pomocą środków komunikacji elektronicznej; <<

Podchwytliwe pytanie do Arstechniki – czy wg. któregoś z uczestników szczytu NATO istnieje obawa co do prowadzenia przez nią działalności terrorystycznej? Jeśli tak, to podsłuch takiej osoby to chyba najmniejszy problem… :P

I przyjacielska rada do Arstechniki – podlinkujcie sobie finalną ustawę a nie jej projekt ;-)

–ms

 

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Zbyszek Taboret

    > czy wg. któregoś z uczestników szczytu NATO istnieje obawa co do prowadzenia przez nią działalności antyterrorystycznej?

    ANTYterrorystycznej? Cóż… liczę, że ktoś istotnie się tam tym zajmuje. Oby!

    Odpowiedz
    • Słusznie, dzięki za uważne czytanie – poprawione!

      Odpowiedz
  2. zero one

    Bardzo dobrze. Niech podsłuchuje oficjeli z NATO. To wysoce sensowne. W przeciwieństwie do profilowania użytkowników internetu w kraju np. Poza tym nie bądźmy naiwni. Kto nie podsłuchuje oficjeli z NATO. Może poza tymi którzy nie mają stosownych narzędzi/możliwości. ;)

    Odpowiedz
  3. ArsTechnika może i zrobiła pomyłkę, ale jeśli polskie służby *nie* podsłuchują gości na szczycie NATO, to dali plamę po całości. Szpiegowanie własnych obywateli, w szczególności masowe i bez żadnej [faktycznej] kontroli to jedno, ale zdobywanie informacji o działaniu innych państw to zupełnie inna kwestia. To jest polityka międzynarodowa — trzeba mieć informacje, podobnie jak mają je wszyscy inni gracze.

    Odpowiedz

Odpowiedz