Kompleksowe szkolenie: wprowadzenie do bezpieczeństwa IT od sekuraka z rabatem 50%. Jedyna taka okazja w tym roku. Nie przegap! :-)

Krakowianka straciła w klasycznym przekręcie ~670000 PLN. W Nowym Sączu – 170000 PLN… końca nie widać.

03 lutego 2021, 15:19 | W biegu | 0 komentarzy

Słynne „napady na bank” raczej dawno odeszły w niepamięć przestępców. Obecnie niestety proste działania potrafią dać znaczące efekty. RMF donosi o krakowiance, która straciła prawie 700 000 PLN

74-latka uwierzyła osobie podszywającej się pod policjanta i w kilku przelewach przekazała oszczędności sięgające ponad 670 tys. zł na rzekomo bezpieczne konto bankowe.

Drogie banki – może taki prosty mechanizm antyfraudowy?

if wiek_posiadacza_rachunku > 60 and duza_kasa_szybko_znika_z_konta == 1:
odpal_procedurę_antyfraudowa()

Niedawno z kolei informowaliśmy o oszustwie aż na ~1 200 000 PLN (prostą socjotechniką przekonali mieszkankę Lublina do dostarczenia im reklamówki z 5 kilogramami złota).

Cały czas popularne wydają się też być oszustwa na zdalny pulpit. Tutaj mamy kolejny duży łup (prawie 200 000 PLN). Zacytujmy dłuższy fragment (instalujesz oprogramowanie, które daje komuś zdalny dostęp do Twojego komputera i logujesz się do banku – co może pójść nie tak?):

Kobieta przeglądając jedną ze stron internetowych trafiła na reklamę pewnej firmy, z której wynikało, że inwestując w akcje tej spółki można zarabiać kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Skuszona ofertą kliknęła w ikonę, a następnie wpisała swój numer telefonu w formularzu kontaktowym. Jeszcze tego samego dnia do sądeczanki zadzwonił mężczyzna, mówiący z charakterystycznym wschodnim akcentem. Przedstawił się jako analityk giełdowy specjalizujący się w inwestowaniu w kryptowaluty i zachęcał, by na początek zainwestowała drobną sumę pieniędzy. (…). Mężczyzna mówił, że bitcoin ma teraz dużą wartość i zachęcał, żeby zainwestowała większą kwotę. Polecił również żeby zainstalowała na swoim komputerze program umożliwiający zdalną obsługę pulpitu, a następnie zalogowała się do swojego banku.

Dalej – cały czas popularni są „aktorzy”:

Pod koniec ubiegłego roku jedna z mieszkanek powiatu chełmskiego uwierzyła, że koresponduje z Willem Smithem. Efektem znajomości była prośba „aktora” o odebranie paczki z zawartością diamentów o wartości sześciu milionów dolarów, trzech milionów dolarów w gotówce oraz dokumentów rozwodowych. Był mały haczyk. Trzeba było uiścić opłatę. Kobieta uwierzyła i przelała 45 tys. zł. Wówczas kontakt z aktorem się urwał.

… czy „amerykańscy żołnierze„:

 „Amerykański żołnierz” przesłał kobiecie swoje zdjęcia, opowiadał o tym, że jest wdowcem i ma syna, który mieszka w Teksasie. Interesował się też życiem osobistym 48-latki. Wzbudził przy tym duże zaufanie u kobiety(…)

„Żołnierz” zapewniał przy tym kobietę, że ma dużo pieniędzy na swoim koncie i odda jej, gdy wróci z Syrii. 48-latka w ciągu kilkunastu tygodniu przelała na konto oszusta ponad 170 tys. zł.

Niemal na oczach ofiar giną też pieniądze podczas akcji „na OLX” czy klasyka gatunku: „dopłać niewielką kwotę za X Y Z„.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

Odpowiedz