Flipper zero, odpowiedni moduł, wysyłanie komunikatów Bluetooth – ta kombinacja powodowała wyświetlanie się najrozmaitszych spam-komunikatów na telefonach osób, które znajdowały się w okolicy. Ostatnio jeden z czytelników pisał do nas w ten sposób:
W pociągu jakiś facet miał jakiegoś rodzaju transmiter bluetooth i za jego pomocą pingował wszystkie urządzenia w okolicy, że można się połączyć np ze słuchawkami lub zegarkiem. Odczuły to wszystkie osoby w wagonie i dokładnie było widać kto był tego źródłem. Pytanie jest jak można się przed tym zabezpieczyć i jakiego rodzaju szkody taka osoba może wyrządzić?
Przy okazji pozdrawiamy uczestników konferencji OMH, bo odbywało się to m.in. w ramach powrotów z konferencji. W każdym razie cała operacja nie mogła wyrządzić nic złego (przynajmniej na telefonach) – bardziej chodziło o irytację ofiar (spam, restarty telefonu).
Spokojnie. Dajcie ludziom czas :p
Nie trzeba Flipper Zero, wystarczy telefon z Androidem:
https://github.com/simondankelmann/Bluetooth-LE-Spam