Facebook w proteście na nowe prawo zablokował w Australii możliwość oglądania i publikowania newsów

18 lutego 2021, 11:21 | W biegu | komentarzy 7
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Pamiętacie rozważany swego czasu w Europie „podatek od hiperlinków„? Na bardzo zaawansowanym etapie podobnej regulacji jest Australia, która chce wymóc prostą zasadę: dana platforma (np. FB czy Google) udostępnia u siebie linki (+ zajawki) do zewnętrznych newsów – ma zapłacić stronom na których dana treść została opublikowana.

Facebook postanowił na razie odpalić taktyczną głowicę blokado-nuklearną w postaci uniemożliwienia publikowania linków do newsów na australijskim FB. Platforma zablokowała również możliwość oglądania międzynarodowych newsów:

Facebook will restrict publishers and people in Australia from sharing or viewing Australian and international news content. 

Można się oczywiście zastanawiać, co tak naprawdę jest newsem a co nie. I z tym problem również ma Facebook. Ktoś np. chciał udostępnić na FB wpis ze swojego bloga. Nie da rady:

Blokowane są też wpisy na różnych stronach firmowych – np. ktoś skarży się, że Motorola Australia sprzedaje elektronikę, a nie jest serwisem newsowym:

Przypadek? Niekoniecznie, zablokowane są też profile wielu innych firm czy grup społecznych:

Osobiście uważam, że tego typu dodatkowe opłaty nie mają większego sensu (czy np. nasz Wykop „okrada” dostawców treści publikując linki? Raczej nie :) Co więcej, część dostawców treści wręcz spamuje tam swoim contentem i sztucznie go pompuje. Dlaczego? No wiadomo dlaczego…).

Czy reakcja Facebooka jest adekwatna? Przesadzili? A może na obecnym etapie to jedyna możliwość?

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Cenzor

    Przesadził to rząd w Australii i dlatego brzydzę się szeroko pojętym i hurtowo drukowanym prawem.

    Odpowiedz
  2. Krzysztof Kozłowski

    To jest wojna o kasę od dużych technologicznych gigantów. Wszystko się przenosi do sieci i muszą sieć opodatkować.

    Odpowiedz
  3. Zbuk przeholował - życzę mu klęski

    Proponowany przepis jest rozsądny: nakazywałby „social” mediom negocjowanie opłaty za informację z jej źródłem.

    Obecnie FB nie płaci nic i „odrzuca jakiekolwiek prawo wymagające płacenia oraz odrzuca argument uzasadniający takie prawo”.

    Natomiast Google zgodził się na podpisanie umów z trzema głównymi australijskimi „outletami” informacji.

    FB postawił się okoniem i zablokował nawet „several government health and emergency pages” (potem twierdził, że przez pomyłkę).

    Sytuacja, w której social media nic nie płacą za cudze informacje, jest grubo niesprawiedliwa.

    Z każdych 100 A$ wydanych na „digital advertising” w australijskich mediach, aż 81 A$ idzie do Google’a i FB!!

    Poza tym FB ciągle zmienia (bez uprzedzenia i bez wytłumaczenia/uzasadnienia) algorytm swojego „news feed”, czym ingeruje w wybór informacji, do którego mają prawo wydawcy.

    Żródła:
    https://www.bbc.co.uk/news/world-australia-56109580
    https://www.bbc.co.uk/news/world-australia-56107028
    https://www.bbc.co.uk/news/world-australia-56109036

    Odpowiedz
    • John Sharkrat

      „Sytuacja, w której social media nic nie płacą za cudze informacje, jest grubo niesprawiedliwa.” – ale jak media za darmo publikują newsy na social mediach, to jest sprawiedliwe?
      Jakby Facebook czy google zrobiły płatne konta dla mediów, to byłoby to uczciwe czy nie?

      Od kiedy to obecność na facebooku jest obowiązkowa?
      I jakie są korzyści i ile zarabiają firmy mające konta na facebooku dzięki facebookowi?
      Dlaczego te poszkodowane firmy nie zablokują botów googla i nie przestaną publikować newsów na facebooku?

      Ps.
      Pytania są retoryczne.

      Odpowiedz
  4. Warrior

    Australijczycy powinni sie nie cackac tylko w odpowiedzi zablokowac facebooka. I pozamiatane. Ruscy maja vkontakte i jakos zyja ;) Troche sie Zuckerberg rozbestwil. Jak tak dalej bedzie sobie poczynal, to w koncu jakies panstwo odpali rakiety wycelowane w serwerownie FB.

    Odpowiedz
    • Zucker tuczy

      W Australii nie trzeba blokować Pejsa.
      Sam się zablokował :-).

      Odpowiedz
  5. jan

    opłata za linki to koniec internetu

    Odpowiedz

Odpowiedz