Białoruska opozycja walczy z rządem za pomocą wycieku danych. Działacz Nexta, publikujący z Polski, ujawnił dane 1000 funkcjonariuszy.

20 września 2020, 16:42 | W biegu | 0 komentarzy
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Nexta to jednoosobowa agencja informacyjna czy inaczej – bardzo aktywny blogger. Na swoim Telegramie  zamieścił taki mniej więcej wpis (tłumaczenie – Google Translator):

Before you are the first 1000 employees of the Ministry of Internal Affairs from the base, which we have thanks to cyber partisans. As the arrests continue, we will continue to publish data on a massive scale. As the arrests continue, we will continue to publish data on a massive scale.

W dokumencie opublikowanym na Google Docsach znajdziemy takie dane jak: imię, nazwisko, datę urodzenia, jednostkę czy opis sprawowanej funkcji. Nie są to z jednej strony jakieś super wrażliwe dane – z drugiej strony białoruskie ministerstwo spraw wewnętrznych, potwierdza wyciek i stwierdza nawet że ma odpowiednie środki techniczne żeby namierzyć osoby, które dokonały wycieku:

The forces, means and technologies at the disposal of the internal affairs bodies make it possible to identify and prosecute the overwhelming majority of those guilty of leaking personal data on the Internet

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

Odpowiedz