Wystartowała Akademia NIS2/KSC2! Można jeszcze dołączyć do końca lipca!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Bezpłatne szkolenie: AI dla admina. Top 5 zadań, które zrobisz szybciej
Wystartowała Akademia NIS2/KSC2! Można jeszcze dołączyć do końca lipca!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Bezpłatne szkolenie: AI dla admina. Top 5 zadań, które zrobisz szybciej
Ukryte kamery to zmora np. Airbnb (właściciele mieszkań chcą monitorować co się dzieje, wynajmujący niekoniecznie chcą być podglądani). Zobaczcie zresztą ten przypadek (przeskanował nmapem mieszkanie wynajęte na Airbnb – znalazł siebie…w ukrytej kamerze):

Wracając do tytułu wpisu – wspominana praca opiera się na wykorzystaniu czujników ToF (Time of Flight) dostępnych w niektórych smartfonach (np. w iPhone jest już od poprzedniej generacji).
Wg badaczy skuteczność projektu/appki LAPD (Laser-Assisted Photography Detection) wygląda tak:
We evaluate LAPD through comprehensive real-world experiments by recruiting 379 participants and observe that LAPD achieves an 88.9% hidden camera detection rate, while using just the naked eye yields only a 46.0% hidden camera detection rate. (…) We demonstrate through real-world experiments that LAPD is able to outperform the state-of-the-art hidden camera detectors and naked eye observations.
Tutaj przykłady ukrytych kamer, które może wykrywać appka:

Jak to działa? Poglądowo – tak:

Figure 1: Figure depicts a user operating a smartphone running the LAPD app. LAPD emits laser pulses from the smartphone’s time-of-flight (ToF) sensor, and detects reflections from a hidden camera concealed in a water bottle. LAPD annotates the location of the hidden camera on the screen.
Czyli strzelamy laserem ze smartfona, wykrywamy charakterystyczne odbicia z ukrytych kamer oraz odnotowujemy lokalizację, z której nastąpiło to odbicie.
Krótkie wprowadzenie do tematu możecie oglądnąć na filmiku:
Skanujesz smartfonem pomieszczenie i otrzymujesz informację gdzie mogą być ukryte kamery, piękne – prawda? Mniej piękne jest to, że jak na razie badacze nie udostępnili publicznie wspominanej appki.
~Michał Sajdak
Kamerka szpiegująca ukryta nawet w plastikowej buteleczce z wodą – załamka :-(.
Taka aplikacja wydaje się więc potrzebna. Mam tylko nadzieję, że to nie “maść na szczury”. Skuteczność tej metody budzi moje niedowierzanie. Wiązka z lasera jest wąska i równoległa, więc żeby _odbite_ światło trafiło akurat do czujnika, trzeba by oświetlić WSZYSTKIE miejsca w pomieszczeniu wielokrotnie – w duzym zakresie kątów sferycznych (bo soczewka kamery może się znajdować na bardzo zakrzywionej powierzchni – jak w tej butelce). To wymaga raczej długiego czasu i dosłownie wygibasów ręki ze smartfonem.
Zobacz sobie jak działają skanery kodów kreskowych – laser świeci punktowo, ale na wirujące lustro (a nawet na wielokątne lustro). Podobnie jest w drukarkach laserowych. Dodając lustro ruchome w drugiej osi, zyskujesz omiatanie laserem większego obszaru.
“Czyli strzelamy laserem ze smartfona” – to macie lasery w smartfonach. Też fajnie
https://en.wikipedia.org/wiki/Lidar
>>> Lidar is a method for determining ranges (variable distance) by targeting an object with a laser and measuring the time for the reflected light to return to the receiver.
Zdziwko?
A gdzie lista telefonów z Tof?
Obadaj np. tutaj: https://twitter.com/januszkowalczyk/status/1461782252858355728
Ja bym rekomendował przede wszystkim mieć świadomość, że nie u siebie zawsze można być podglądanym (a u siebie czasami). Niezgodnie z prawem, fakt. Ale technika zawsze jest kilka kroków przed prawem. Wykrywanie kamer to fajna rzecz, bez apki można trochę poświecić latarką po pomieszczeniu i szukać odbić własnym wzrokiem. I pamiętać, że kamera musi mieć albo źródło zasilania sieciowego (coś z podpiętym kablem; radio, zasilacz, komputer, lampa), albo baterie (na filmiku zegarki) i dostęp do ich podładowania / wymiany. W przypadku butelki pewnie jest albo kabelek albo mała bateryjka pod etykietą, a wymieniana (np przez sprzątającego) jest cała butelka. Jak w danym pomieszczeniu możesz przebywać długo (mieszkanie na wynajem itp) raczej spodziewaj się kamery zasilanej sieciowo. Jak krótko (spotkanie z klientem, oczekiwanie na spotkanie w zabałaganionym biurze, itp) kamera może być wszędzie, więc się pilnuj. Pamiętaj też, że świecąc po kamerach (zwłaszcza będących online) dajesz podglądającemu jasny sygnał, że wykryłeś kamerę, co może spowodować eskalację z jego strony.
Michał, gdzie znajdujesz te newsy?
Twitter?
-> wiele źródeł, ale chyba najlepsze to właśnie Twitter