Kompleksowe szkolenie: wprowadzenie do bezpieczeństwa IT od sekuraka z rabatem 50%. Jedyna taka okazja w tym roku. Nie przegap! :-)

Badacze przygotowali appkę wykrywającą ukryte szpiegowskie kamery ze skutecznością ~90%

19 listopada 2021, 17:17 | W biegu | komentarzy 7

Ukryte kamery to zmora np. Airbnb (właściciele mieszkań chcą monitorować co się dzieje, wynajmujący niekoniecznie chcą być podglądani). Zobaczcie zresztą ten przypadek (przeskanował nmapem mieszkanie wynajęte na Airbnb – znalazł siebie…w ukrytej kamerze):

Wracając do tytułu wpisu – wspominana praca opiera się na wykorzystaniu czujników ToF (Time of Flight) dostępnych w niektórych smartfonach (np. w iPhone jest już od poprzedniej generacji).

Wg badaczy skuteczność projektu/appki LAPD (Laser-Assisted Photography Detection) wygląda tak:

We evaluate LAPD through comprehensive real-world experiments by recruiting 379 participants and observe that LAPD achieves an 88.9% hidden camera detection rate, while using just the naked eye yields only a 46.0% hidden camera detection rate. (…) We demonstrate through real-world experiments that LAPD is able to outperform the state-of-the-art hidden camera detectors and naked eye observations.

Tutaj przykłady ukrytych kamer, które może wykrywać appka:

Jak to działa? Poglądowo – tak:

Figure 1: Figure depicts a user operating a smartphone running the LAPD app. LAPD emits laser pulses from the smartphone’s time-of-flight (ToF) sensor, and detects reflections from a hidden camera concealed in a water bottle. LAPD annotates the location of the hidden camera on the screen.

Czyli strzelamy laserem ze smartfona, wykrywamy charakterystyczne odbicia z ukrytych kamer oraz odnotowujemy lokalizację, z której nastąpiło to odbicie.

Krótkie wprowadzenie do tematu możecie oglądnąć na filmiku:

Skanujesz smartfonem pomieszczenie i otrzymujesz informację gdzie mogą być ukryte kamery, piękne – prawda? Mniej piękne jest to, że jak na razie badacze nie udostępnili publicznie wspominanej appki.

~Michał Sajdak

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. mały brader

    Kamerka szpiegująca ukryta nawet w plastikowej buteleczce z wodą – załamka :-(.

    Taka aplikacja wydaje się więc potrzebna. Mam tylko nadzieję, że to nie „maść na szczury”. Skuteczność tej metody budzi moje niedowierzanie. Wiązka z lasera jest wąska i równoległa, więc żeby _odbite_ światło trafiło akurat do czujnika, trzeba by oświetlić WSZYSTKIE miejsca w pomieszczeniu wielokrotnie – w duzym zakresie kątów sferycznych (bo soczewka kamery może się znajdować na bardzo zakrzywionej powierzchni – jak w tej butelce). To wymaga raczej długiego czasu i dosłownie wygibasów ręki ze smartfonem.

    Odpowiedz
    • asdsad

      Zobacz sobie jak działają skanery kodów kreskowych – laser świeci punktowo, ale na wirujące lustro (a nawet na wielokątne lustro). Podobnie jest w drukarkach laserowych. Dodając lustro ruchome w drugiej osi, zyskujesz omiatanie laserem większego obszaru.

      Odpowiedz
  2. John Sharkrat

    „Czyli strzelamy laserem ze smartfona” – to macie lasery w smartfonach. Też fajnie

    Odpowiedz
    • https://en.wikipedia.org/wiki/Lidar

      >>> Lidar is a method for determining ranges (variable distance) by targeting an object with a laser and measuring the time for the reflected light to return to the receiver.

      Zdziwko?

      Odpowiedz
  3. Artur

    A gdzie lista telefonów z Tof?

    Odpowiedz
  4. wk

    Ja bym rekomendował przede wszystkim mieć świadomość, że nie u siebie zawsze można być podglądanym (a u siebie czasami). Niezgodnie z prawem, fakt. Ale technika zawsze jest kilka kroków przed prawem. Wykrywanie kamer to fajna rzecz, bez apki można trochę poświecić latarką po pomieszczeniu i szukać odbić własnym wzrokiem. I pamiętać, że kamera musi mieć albo źródło zasilania sieciowego (coś z podpiętym kablem; radio, zasilacz, komputer, lampa), albo baterie (na filmiku zegarki) i dostęp do ich podładowania / wymiany. W przypadku butelki pewnie jest albo kabelek albo mała bateryjka pod etykietą, a wymieniana (np przez sprzątającego) jest cała butelka. Jak w danym pomieszczeniu możesz przebywać długo (mieszkanie na wynajem itp) raczej spodziewaj się kamery zasilanej sieciowo. Jak krótko (spotkanie z klientem, oczekiwanie na spotkanie w zabałaganionym biurze, itp) kamera może być wszędzie, więc się pilnuj. Pamiętaj też, że świecąc po kamerach (zwłaszcza będących online) dajesz podglądającemu jasny sygnał, że wykryłeś kamerę, co może spowodować eskalację z jego strony.

    Odpowiedz

Odpowiedz