Atak ransomware na polską klinikę dziecięcą „Budzik”

22 grudnia 2019, 12:53 | W biegu | komentarzy 6
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Niedawno Kościerzyna, czy urząd gminy w Lututowie. Co dopiero z kolei ransomwarem „oberwała” klinika budzik. Wg doniesień zaczęło się względnie klasycznie – maile phishingowe nakłaniające do wejścia na konkretną stronę czy otworzenia załączonego dokumentu. Później szyfrowanie danych i żądanie okupu:

Tydzień później doszło do ataku. Cały system informatyczny kliniki został zablokowany, co uniemożliwiło sporządzenia raportu dla NFZ. Gdyby klinika nie przedstawiła takiego sprawozdania, mogłaby nie otrzymać finansowania z funduszu. – To jest nasze jedyne źródło utrzymania – mówił dr Piróg. Hakerzy zażądali 30 tys. złotych za możliwość ponownego dostępu do danych.

Wprawdzie wrażliwe dane udało się odzyskać z kopii zapasowych, jednak „szpital wciąż boryka się z dużymi utrudnieniami będącymi skutkami ataku”.

Klinika budzik to „pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu”.

–ms

 

 

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Janusz

    To jest dopiero chamstwo w czystej postaci.

    Odpowiedz
  2. Tomasz21

    *Cytuję; Klinika budzik to „pierwszy w Polsce wzorcowy szpital dla dzieci po ciężkich urazach mózgu”.*
    W tym przypadku; dla mnie to jest draństwo. Kara dla sprawców , powinna być adekwatna. Jaką trzeba być mendą ludzką, aby to zrobić? Dzieciom w szpitalu. Nieważne czy to miało bezpośredni wpływ na zdrowie tych dzieci.
    Zawsze uważałem hackera, za ( włamywacz dżentelmen ).
    Człowiek z wypranym mózgiem, jest niewiele wart.
    Przed świątecznie; „Smutne”. Czyli mało optymistycznie.
    pozdrawiam.

    Odpowiedz
  3. Zbysio

    Wrócić do papieru,

    Odpowiedz
  4. Mateusz

    > wrażliwe dane udało się odzyskać z kopii zapasowych

    O tym że do tych danych mieli dostęp włamywacze już nie piszą ani słowa?!

    Przypominam, że powinni zostać – zgodnie z RODO – poinformowani pacjenci o tym, że do ich danych medycznych uzyskały dostęp osoby nieuprawnione.

    Szanuję pracę szpitali, szczególnie takich. Ale to nie upoważnia do przechowywania danych pacjentów na komputerach podłączonych do Internetu, na Boga!

    Odpowiedz
  5. Mikołaj

    A może z/w na świąteczny czas pomoglibyście nieodpłatnie Klinice zabezpieczyć się przed kolejnymi tego typu incydentami?

    Albo stworzyć jakiś poradnik/kurs dla IT w służbie zdrowia – może przy dofinansowaniu Unijnym lub regionalnym?

    Odpowiedz
  6. Piotr
    Odpowiedz

Odpowiedz na Mikołaj