Armia USA będzie odznaczać operatorów dronów oraz żołnierzy-hakerów

09 stycznia 2016, 19:43 | Aktualności | 0 komentarzy
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Amerykańscy wojskowi operatorzy bezzałogowych statków powietrznych oraz pozostali żołnierze prowadzący walkę zdalną za pośrednictwem nowoczesnych środków technologicznych do tej pory byli traktowani jak żołnierze drugiej kategorii. Doceniając jednak ciągle rosnącą rolę cyber-personelu Pentagon zamierza w końcu wprowadzić możliwość uzyskiwania przez nich wojskowych odznaczeń.

Unmanned_aerial_vehicle_control

Operatorzy dronów prowadzą misje bojowe znajdując się tysiące kilometrów od pola walki (domena publiczna)

Operatorzy dronów oraz inni „zdalni” żołnierze z pewnością ponoszą ryzyko znacznie mniejsze od jednostek znajdujących się bezpośrednio na polu walki. Ich działania mogą jednak w podobnym stopniu decydować o losach misji bojowych. Pentagon od lat zastanawiał się więc nad wprowadzeniem specjalnych odznaczeń wojskowych za walkę „zdalną”.

Medal „Nintendo"

Medal „Nintendo”

Dedykowane odznaczenie dla cyberżołnierzy, nazywane prześmiewczo medalem Nintendo, wzbudzało wiele kontrowersji i zostało odrzucone. Ostatecznie więc personel prowadzący działania wojenne za pośrednictwem nowoczesnych technologii będzie mógł zostać uhonorowany standardowymi odznaczeniami wojskowymi.

Piloci dronów i wojskowi hakerzy na razie nie mają jednak co liczyć na Medal Honoru. Dla tego typu jednostek dostępne będą na razie jedynie odznaczenia przyznawane za działania poza bezpośrednią strefą wojenną. Przykładem może być tutaj Medal za Chwalebną Służbę. Medale za zdalne zasługi będą również oznaczane dodatkowym symbolem „R” — od angielskiego słowa remote (zdalny).

Legalne i nielegalne hakowanie armii USA

Możliwość dodatkowego uhonorowania personelu zaangażowanego w zdalne działania wojenne jest z pewnością dobrym pomysłem. Pentagon sugeruje również, że w podobny sposób będą mogły być wyróżniane jednostki odpowiedzialne za prowadzenie ataków informatycznych na wrogą infrastrukturę. Być może w ten sposób uda się więc dodatkowo zachęcić niektórych specjalistów do pracy na rzecz armii, choć z pewnością nie będzie to łatwe.

— Wojciech Smol

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

Odpowiedz