Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? 24 kwietnia startuje kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów z 70-procentową zniżką. Zapisuję się (sklep.securitum.pl/narzedziownik-ai-reloaded/nai70sekurak).
Pełna lista odcinków: tutaj

Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? 27 stycznia startuje kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się aż z trzynastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linka i zamów z 70-procentową zniżką. Zapisuję się (https://sklep.securitum.pl/narzedziownik-ai-reloaded/nai70sekurak)
Jeszcze kilka lat temu nikt nie słyszał o tym zawodzie. Dziś firmy na całym świecie szukają ludzi, którzy… potrafią dobrze pisać prompty. Tzw. zaklinacz LLM 🙂. To nie żart. Na LinkedIn pojawiają się oferty pracy na stanowiska typu:
czyli – w wolnym tłumaczeniu – ktoś, kto umie „dogadać się z botem”. Brzmi jak mem. Ale rynek traktuje to śmiertelnie poważnie.
Zaklinacz LLM lub zaklinacz AI to człowiek, który potrafi tak sformułować polecenie, żeby model zrozumiał, o co chodzi, ale też:
To trochę jak tresura bardzo inteligentnego, bardzo szybkiego, ale kompletnie nieposłusznego psa. Trzeba jako instruktor wiedzieć, jak go poprawić, jak ustawić kontekst, a może nawet, jak go „ustawić mentalnie” rolą i celem promptu. Bo AI, zostawiona sama sobie, zrobi dokładnie to, co jej każesz. Tylko niekoniecznie to, czego oczekiwałeś.
Z desperacji. Firmy masowo wdrażają AI, ale szybko odkrywają, że pracownicy nie potrafią z niej korzystać, bo np. dostają dziwne odpowiedzi. Generują chaos zamiast produktywności i kopiują bzdury do dokumentów. I nagle okazuje się, że największym problemem nie jest model. Problemem jest człowiek między klawiaturą a krzesłem. Więc powstaje nowa rola: ktoś, kto nauczy ludzi rozmawiać z algorytmem.
Tu zaczyna się najciekawsze. Z jednej strony – tak. Bo komunikacja z AI staje się nową kompetencją cyfrową, jak kiedyś praca z komputerem, potem obsługa Excela. O pisaniu e-maili i pracy w chmurze nie wspomnę.
Z drugiej strony – brzmi to trochę jak: „specjalista od pisania zapytań do wyszukiwarki”.
Czy za pięć lat ktoś będzie zatrudniał osobę tylko po to, żeby pisała prompty? Czy raczej każdy będzie musiał umieć robić to sam? Prawdopodobnie skończy się tak jak z SEO. Najpierw czarna magia. Potem standard. Na końcu – nikt już o tym nie mówi, bo każdy to robi. #AEO.
W praktyce Prompt Engineer to bardziej tłumacz niż czarodziej. Humanista? Tłumaczy potrzeby biznesu na język, który rozumie algorytm. Bo AI nie rozumie:„“Zrób coś fajnego dla klienta”. Ale rozumie: „Przygotuj ofertę B2B dla firmy logistycznej, skup się na optymalizacji kosztów, styl formalny, maks. 2 strony A4”. I właśnie ta różnica decyduje o tym, czy AI pomaga, czy tylko generuje ładne, bezużyteczne teksty.
Nie, nie każdy zostanie zaklinaczem AI. Tak, każdy będzie musiał nauczyć się z nią rozmawiać. Bo w świecie, w którym algorytmy są wszędzie, nowym analfabetyzmem będzie: „Nie umiem dogadać się z chatbotem AI”. A zawód Prompt Engineera? Pewnie zniknie tak samo, jak „operator wyszukiwarki internetowej”. Ale zanim zniknie, zdąży jeszcze nieźle namieszać w HR-ach, które serdecznie pozdrawiam.
~Tomek Turba
Ogólnie ok, ale brakuje jednego aspektu: modele AI też się robią coraz lepsze i prawdopodobnie będzie coraz łatwiej się z nimi dogadać. W sumie to wystarczy nauczyć je dopytywania o szczegóły.
„specjalista od pisania zapytań do wyszukiwarki” – brzmi absurdalnie, ale chyba tylko, że niewiele osób wie o istnieniu google dorks (do czasu narzędziownika osint znałem to pod nazwą google hacking)
@Amadeusz
Nie “specjalista” tylko “osoba pisząca zapytania do wyszukiwarki ;-)