W zasadzie wszystko macie w tytule ;-) Wszystko jest sprawdzone, “zaakceptowane przez FDA”, ostatnie sztuki w magazynie. Kupuj pan, będziesz pan zdrowy. Czy na pewno to jest lekiem? Tak, oczywiście. Nawet zdemaskowanie ewidentnego kłamstwa niebyt zbija z tropu zawziętych pracowników telesprzedaży (trzeba mieć stalowe nerwy lub coś poprzestawianego w głowie). Czy wiesz że kłamiesz? Ile macie prowizji? ‘Dear sir’, my tylko pomagamy, to kupujesz pan czy nie? bo zaraz zamykamy…