Często wyłączenie Internetu nie oznacza całkowitego braku możliwości połączenia się do Sieci. Często ograniczane (blokowane) są konkretne usługi: WhatsApp, Facebook, Twitter, Google, … Tak też jest i w Birmie:
Część użytkowników nabrała podejrzeń, że w całą akcję zamieszane są Chiny. A to wszystko na podstawie dość dziwnego zachowania się części telewizorów, na których zaczęły pokazywać się “chińskie litery”:
ℹ️ Fact Check: TVs across #Myanmar started displaying Chinese letters from 11 February stoking fears of a foreign incursion.
However, analysis reveals it to be a side effect of the restriction of Google's static CDN causing Web Font icon load failures.
I to jest najsmutniejsza rzecz, ograniczanie dostępu do informacji, a u nas co? tylko rodo rodo rodo…
Mimo wszystko, zastanawiajacy jest ten fallback do chinskiego
Gdyby to było w Europie to tak, ale w Birmie? Nie spodziewałbym się żeby mieli firmware inny niż chiński
Bo to pewnie “smart telewizory” były, a nie prawdziwe.