Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act

Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂

 

Polskie firmy na celowniku cyberprzestępców. Jak zabezpieczyć się przed atakami i zbudować odporność cyfrową organizacji

19 sierpnia 2026, 23:52 | W biegu | 0 komentarzy

   Wpis jest wpisem sponsorowanym, za który otrzymujemy wynagrodzenie

Wyniki badania Mastercard

Ataki cyberprzestępców na Polskie firmy stają się coraz powszechniejsze, a na celowniku znajdują się nie tylko duże organizacje. Badanie Mastercard przeprowadzone wśród 300 osób odpowiedzialnych za cyberbezpieczeństwo w małych, średnich i dużych przedsiębiorstwach w Polsce pokazało, że problem ten dotyczy niemal wszystkich podmiotów – bez względu na wielkość i rodzaj prowadzonej działalności. Jednak nie wszyscy przedsiębiorcy zdają sobie sprawę ze skali zagrożeń, a jeszcze mniej z nich podejmuje realne działania, aby zabezpieczyć się przed cyberincydentami. Eksperci Mastercard doradzają, jak systemowo wzmacniać odporność cyfrową organizacji.

Świadomość przedsiębiorców na temat zagrożeń różni się od rzeczywistej skali ataków…

W kwietniu 2026 r. liczba cyberataków na organizacje na całym świecie wzrosła o 10 proc. w ujęciu miesięcznym – informuje Check Point. Bezprecedensowe wzrosty zagrożeń odnotowuje również CERT Polska – w raporcie za 2025 r. eksperci podają, że liczba zarejestrowanych incydentów cyberbezpieczeństwa w kraju zwiększyła się o 152 proc. rok do roku. Tymczasem, wyniki badania Mastercard przeprowadzonego na przełomie 2025 i 2026 r. pokazują, że poziom obaw polskich przedsiębiorców związany z cyberzagrożeniami pozostaje relatywnie umiarkowany. Tylko 5% ankietowanych reprezentantów małych firm ocenia ryzyko ataku cybernetycznego na swoje przedsiębiorstwo jako bardzo wysokie lub raczej wysokie. Tego samego zdania jest 21% średnich firm oraz 18% dużych. Bardziej realistycznie do tematu podchodzą organizacje, które w przeszłości padły już ofiarą cyberataku i znacznie częściej oceniają swoje ryzyko jako wysokie (25%) w stosunku do tych, których taki incydent nie spotkał (7%).

Umiarkowany optymizm wśród przedsiębiorców nie pokrywa się jednak z realną skalą zagrożeń. Zgodnie z wynikami badania Mastercard, cyberataku lub naruszenia bezpieczeństwa cyfrowego doświadczyła w Polsce już połowa dużych firm, 44% średnich i jedna czwarta (25%) małych.

Skutki ataku często przewyższają budżety na ochronę…

Dla 19% zaatakowanych małych firm konsekwencje cyberincydentu okazały się bardzo poważne, powodując duże zakłócenia działalności. Mimo to 32% organizacji po takim zdarzeniu nie zmieniła podejścia do cyberbezpieczeństwa. Bardzo poważny lub umiarkowany wpływ incydentu na firmę z tego powodu doświadczyło również 31% średnich podmiotów i 28% dużych. Kolejno 27% i 32% z nich przyznaje, że po tym zdarzeniu wprowadzono niewielkie zmiany w organizacji.

– Systemowe wzmacnianie cyberodporności nie jest jeszcze standardem wśród polskich firm, nawet w przypadku podmiotów, które bezpośrednio doświadczyły ataku. Większość działań, które podejmują organizacje ma charakter techniczny i naprawczy, rzadziej prewencyjny. Firmy skupiają się na tym, aby niwelować skutki incydentu, natomiast priorytetem powinno być zabezpieczenie się na przyszłość. Taka zmiana w podejściu do cyberbezpieczeństwa może mieć kluczowe znaczenie dla organizacji, również pod kątem biznesowym – zmieniające się regulacje prawne kładą coraz większy nacisk na budowanie odporności cyfrowej przedsiębiorstw oraz wpływają na decyzje partnerów, którzy coraz częściej oceniają także zewnętrzną ekspozycję na ryzyko w zakresie cyberbezpieczeństwa swoich dostawców oraz podwykonawców – komentuje Małgorzata Domagała, VP, dyrektorka ds. produktów i rozwiązań Mastercard na Polskę, Czechy i Słowację.

Jedną z realnych barier hamujących rozwój cyberodporności polskich firm jest budżet, jaki przedsiębiorstwa mogą przeznaczyć na ten cel. Wyniki badania Mastercard pokazały, że skala wydatków rośnie wraz z wielkością przedsiębiorstw. 26% małych podmiotów nie ponosi żadnych wydatków związanych z bezpieczeństwem cyfrowym, a 55% deklaruje na ten cel mniej niż 10 tys. zł rocznie. Co trzecia średnia organizacja szacuje kwoty rzędu 10-50 tys. zł rocznie, a 44% dużych określa je na poziomie przekraczającym nawet 50 tys. zł. 

– Nawet przy ograniczonych nakładach finansowych firmy mogą skutecznie wzmacniać swoją odporność na cyberataki. W Mastercard rozwijamy np. kompendium wiedzy poświęcone cyberbezpieczeństwu, które pomaga właścicielom firm lepiej rozpoznawać zagrożenia i dobierać odpowiednie środki ochrony. Zależy nam na tym, aby przedsiębiorcy mogli rozwijać swoje kompetencje cyfrowe i edukować pracowników, bo wiedza i świadomość zagrożeń często jest pierwszym istotnym czynnikiem trwałej zmiany – mówi Małgorzata Domagała.

Audyt bezpieczeństwa podstawą działań prewencyjnych

Badanie Mastercard pokazuje również rozbieżność firm w podejściu do działań prewencyjnych. Mniej niż co czwarta mała firma (18%) dysponuje planem reagowania na cyberincydenty. W przypadku średnich i dużych organizacji, taki dokument posiada przeważająca większość z nich – kolejno 62% i 78%. Różnice widoczne są także w nastawieniu do edukacji pracowników – 64% dużych i 55% średnich firm przyznaje, że szkoli pracowników w obszarze cyberbezpieczeństwa co najmniej raz w roku, podczas gdy 54% małych firm nigdy nie przeprowadziło tego typu szkolenia. Ocena ryzyka cybernetycznego i audyty są także wyraźnie domeną dużych i średnich firm – w ciągu roku przeprowadziło je kolejno 72% i 55% z nich. Natomiast 8 na 10 małych organizacji nigdy nie podjęła się analizie tego typu zagrożeń, choć może mieć ona kluczowe znaczenie dla organizacji. Bierność przedsiębiorców wynika często z braku wiedzy na temat dostępnych rozwiązań i narzędzi oraz niewystarczających zasobów (głównie w liczbie pracowników), którzy mogliby stale monitorować ten obszar. Jak pokazuje badanie Mastercard, w przypadku 60% małych firm obszarem cyberbezpieczeństwa w organizacji najczęściej zajmuje się właściciel

Od czego zacząć budowanie cyberodporność?

Mastercard oferuje przedsiębiorcom szeroki zakres dopasowanych rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa, które łączą zaawansowane technologie, dane oraz ekspercką wiedzę, pomagając organizacjom lepiej zarządzać ryzykiem, efektywniej zapobiegać nadużyciom oraz skutecznie chronić cały ekosystem cyfrowy.

W swoich analizach i audytach cyberbezpieczeństwa, Mastercard wykorzystuje wyspecjalizowane narzędzia, takie jak np. Cyber Quant – wspierające ocenę ryzyka cybernetycznego. Rozwiązanie pomaga również przedsiębiorcom priorytetyzować inwestycje w modernizację systemów, identyfikując obszary, będące potencjalnie wektorem ataku. W przypadku firm, które już zainwestowały w zabezpieczenia i ochronę, szczególne znaczenie mają za to testy i audyty bezpieczeństwa, weryfikujące skuteczność obecnych mechanizmów. Usługą oferowaną przez Mastercard, która może pomóc organizacjom w tym obszarze jest Cyber Front. Platforma symuluje zachowanie cyberprzestępców i pokazuje, które systemy obronne organizacji potrafią wykryć, zatrzymać lub ograniczyć skutki ataku, a gdzie nadal istnieją luki. W przypadku firm, dla których szczególnie istotna jest ochrona kanałów cyfrowych i aplikacji webowych pomocnym narzędziem może być Mastercard Threat Protection. To rozwiązanie, które filtruje złośliwy ruch sieciowy, ogranicza ryzyko przestojów oraz pomaga organizacjom zabezpieczyć swoje usługi online przed atakami DDoS, botami i próbami wykorzystania podatności. Podmioty, które korzystają z szerokiego grona partnerów oraz dostawców mogą być w związku z tym narażone na ryzyko związane z atakiem na ich łańcuch dostaw. Dlatego szczególnie przydatnym narzędziem w ich przypadku może być RiskRecon. Rozwiązanie specjalizuje się w ocenie zewnętrznej ekspozycji cyberbezpieczeństwa partnerów biznesowych, a tym samym pozwala ograniczyć ryzyko bezpośredniego zagrożenia dla własnej organizacji.

– Cyberodporność zaczyna się od świadomości, edukowania pracowników i wprowadzania podstawowych środków cyberhigieny. Kolejnym krokiem jest przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa organizacji, identyfikacja luk, które potencjalnie mogą stać się wektorem ataku oraz odpowiednie ich zabezpieczenie. Istotne znaczenie ma również stały monitoring mechanizmów oraz dostosowywanie systemów do nieustanie pojawiających się nowych wyzwań i zagrożeń. Cyberprzestępcy stosują coraz bardziej zaawansowane metody ataku i stale rozwijają stosowane socjotechniki, dlatego w przypadku MŚP, sprawdzony partner ds. cyberbezpieczeństwa może odegrać kluczową rolę w procesie budowania i wzmacniania cyberodporności – komentuje Małgorzata Domagała.

   Wpis jest wpisem sponsorowanym, za który otrzymujemy wynagrodzenie

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

Odpowiedz