Ogromne dwie kopalnie kryptowaluty o mocy 300 megawatów. Ekolodzy bezsenni.

09 sierpnia 2019, 21:07 | W biegu | komentarzy 14
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Dwie placówki zlokalizowane są: w Kanadzie oraz USA, a ich wnętrze wygląda mniej więcej tak:

.

Całość pobiera moc około 300 megawatów, czyli tyle ile generuje cała mała elektrownia w Polsce. Używane są one na wewnętrzne potrzeby firmy BlockStream, ale są też do wynajęcia:

The facilities account for a combined 300 megawatts worth of energy capacity, and they’re currently available for hosting enterprise-level mining activities, in addition to Blockstream’s own mining operations.

Moc kopania Bitcoina to 6 exahashy na sekundę.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. zero one

    Szczerze to nie miałem świadomości iż aż takie potwory istnieją :-O

    Co do zaś ekologów czy raczej „zielonych” zwanych „różowymi” to odpowiednia dotacja i już będą spali spokojnie. Tyle jest warta ta „ekologia”. Prawdziwych ekologów nikt niestety nie słucha.

    Tytuł jednak żeś Pan dobrał przepiękny z tymi ekologami ;-D

    Odpowiedz
    • pod płonącymi wysypiskami w PL nie ma ekologów, pewnie śpią…

      Odpowiedz
      • zero one

        Kiedy serce zamiera a rodzi się kolejny portfel. Kiedy krew przestaje być cięższa niźli woda. Kiedy człek przestaje być człekiem a jeno kolejnym zębatym kołem…. :-(

        Nie wszystko stracone… są jeszcze ludzie i jeszcze sprawiedliwość może zaistnieć. Niech żyje serce! Wszak nie wszystko idzie skierować na rozum który otumaniony aż się prosi by go dobić. ;-|

        Odpowiedz
      • John Sharkrat

        Nie ma ich pod wysypiskami, bo tam są śmieci i śmierdzi.

        Odpowiedz
      • LitwoOjczyznoMoja

        Prawdę powiadacie, aczkolwiek skąd powzięliście pewność iż ekologów tam nie ma. To wszak uprzedzenie, bowiem być może są lecz ich w mediach nie pokazują.

        Odpowiedz
      • Max

        Plonace wysypiska nie interesują towarzyszy z Moskwy a dalsza izolacja komunikacyjna republik nadbałtyckich tak z tamtąd przecież nasi pseudozieloni biorą środki na swoje wczasy na mazurach

        Odpowiedz
  2. Szymon

    Ekolodzy śpią spokojnie, bo prąd do tych zabawek dostarcza Hydro Quebec, czyli firma dysponująca 37000MW (sic!) czystej energii z zapór wodnych. A BlockStream to jedna z blisko 40 podobnych firm w tym regionie. Taki clickbaitowy ten „artykuł” ;).

    Odpowiedz
    • A pamiętasz o kosztach alternatywnych? Może jeśli by tą energię z elektrowni użyć do „normalnych” celów, to nie trzeba by tyle hajcować węglem?

      Na tej zasadzie można postawić 10siątki takich farm dajmy na to w Niemczech, bo przecież bardzo duża część prądu jest tam ze źródeł odnawialnych :-)

      Odpowiedz
  3. Ehh

    I po to istnieją inne kryptowaluty np. Gridcoin, żeby idiotyczne liczenie hashy zamienić w coś wartościowego. Nie jestem ekologiem, ale marnowanie takich ilość energii na byle co po prostu uwiera w tę część mojego mózgu, która odpowiada za komfort życia i wiarę w ludzi.

    Odpowiedz
  4. coli

    Słowo klucz w angielskiej wersji to „capacity”, natomiast autor zaczyna od stwierdzenia „Całość pobiera”. Sugeruję korektę.

    Odpowiedz
  5. sladkadslk
    Odpowiedz
  6. Anonim

    No to jeszcze te czapke trzeba nosic co polak wymyslil co wifi i inne rzeczy blokuje co by na mozga nie jechało :)

    A

    Odpowiedz

Odpowiedz