Akcja na filmie tutaj poniżej. Sam exploit jest stosunkowo prosty (do stworzenia od zera nawet na poczekaniu) – choć dojście do niego zdecydowanie nie było banalne. Całość sprowadza się do przygotowania na swojej maszynie stosownego pliku, a następnie odwołanie się do Jenkinsa (bez uwierzytelnienia) zwykłą przeglądarką: