Wystartowała Akademia NIS2/KSC2! Można jeszcze dołączyć do końca lipca!

Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

Bezpłatne szkolenie: AI dla admina. Top 5 zadań, które zrobisz szybciej

NIEśmieszna edycja nazw obiektów w Mapach Google

06 lipca 2026, 12:05 | Aktualności | komentarzy 11

Wielkie projekty takie, jak Mapy Google nie mogłyby istnieć bez społeczności zasilających je swoją wiedzą i najświeższymi informacjami z pierwszej ręki. Na swoim blogu Google deklaruje, że codziennie otrzymuje około 20 milionów wpisów od użytkowników Map Google. Dzięki temu Mapy Google mogą udostępniać aktualne i sprawdzone informacje pochodzące bezpośrednio od lokalnych społeczności, jednak nie zawsze publikowane na platformie informacje są sprawdzone i poprawne. Google zdaje sobie sprawę, że przy tak ogromnej liczbie zgłoszeń możliwe są błędy, a także celowe działania mające na celu „zatrucie” nazw obiektów w Mapach Google. 

TLDR:

  • Masowa edycja wielu nazw obiektów w Warszawie w Mapach Google. Ktoś w niedzielny wieczór masowo podmienił wiele nazw obiektów w Mapach Google.
  • W artykule przegląd tego, co padło ofiarą cyfrowych wandali, a także smutna konstatacja.

W niedzielę wieczorem (06.07. br.) zaobserwowano niezbyt zabawną w skutkach edycję nazw wielu obiektów w Warszawie. Poniżej namierzone przez nas „zaatakowane” obiekty (zrzuty ekranu własne):

Zjawisko to określane przez Google jest jako fake lub fraudulent contributed. Nie jest to nowe zjawisko. Do takich zdarzeń dochodzi regularnie już od lat, jednak w tym przypadku zaskakiwać może skuteczność i skala tych działań.

Klienci zmierzający do jednej z popularnych galerii handlowych w centrum Warszawy korzystający z Map Google mogli poczuć się nieco zagubieni (zrzut własny).

Szczególnie w przypadku map ważne jest, aby nowe informacje pojawiały się możliwie szybko. Google na swoich stronach przyznaje, że moderacja wpisów składa się z kilku warstw. Pierwszą linię obrony stanowią mechanizmy automatycznej moderacji. Mają one na celu dopasować przesłany wpis do wzorców.

Our machines look at reviews from multiple angles, such as:

    The content of the review: Does it contain offensive or off-topic content?

    The account that left the review: Does the Google account have any history of suspicious behavior?

    The place itself: Has there been uncharacteristic activity — such as an abundance of reviews over a short period of time? Has it recently gotten attention in the news or on social media that would motivate people to leave fraudulent reviews?

Google podaje, że już od lat korzysta ze sztucznej inteligencji do identyfikowania potencjalnych wzorców nadużyć, a stale udoskonalane modele uczenia maszynowego pomagają usunąć coraz więcej fałszywych treści. Firma chwali się, że wykorzystuje Gemini do wykrywania fałszywych edycji. Można zastanawiać się, co się stało, że w tym przypadku te mechanizmy okazały się tak bardzo nieskuteczne. Czy mogły do tego posłużyć masowo przejęte konta użytkowników posiadające dobrą reputację? Jakie inne czynniki przyczyniły się do takiej skuteczności tej akcji?

W przeszłości do podobnych wrogich edycji dochodziło już wielokrotnie. Wspomniany powyżej Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 roku w Warszawie stał się celem podobnego aktu cyfrowego wandalizmu zaledwie dwa miesiące temu. Z podobnymi problemami borykały się szkoły oraz inne obiekty użyteczności publicznej. Dzisiejszy incydent powinien po raz kolejny jasno nam uzmysłowić, że nie wszystko, co jest w internecie, jest prawdą i to nawet wtedy, gdy pojawia się w pozornie bezpiecznej, uważanej za wiarygodną, części internetu. Demokratyzacja w zakresie możliwości publikacji informacji dostępnych dla szerokiego grona odbiorców na co dzień przynosi nam wiele oczywistych korzyści, jednak niesie ze sobą także wiele mniej oczywistych zagrożeń. Publikujący fałszywe informacje mogą chcieć nie tylko zrobić niezbyt mądry żart. Mogą także sprawić, że ktoś dokona niekorzystnych dla siebie decyzji finansowych lub nawet doprowadzić do napięć społecznych. Bądźmy na to odporni.

~pu

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. **

    autor wpisu to jakis bezbek, to bylo nawet bardzo smieszne

    Odpowiedz
    • Rupert

      Ale to widać, że musiał ktoś zrobić na zlecenie ponownie PO, czyli [brzydkie słowo], bo kto wpisuje złośliwe komentarze o wyborcach opozycji? Ale oczywiście – Google nic nie wie, nikt się nie przyzna – a wszystko skłócają ukraińcy na zlecenie oligarchów :P

      Odpowiedz
      • Imię

        Może to po prostu kwestia tego, że jedna partia stawiała sobie pominiki? ;)

        Odpowiedz
  2. Maciej

    No co wy, akurat patelnia z Polakami al’dente czy Zachęta – Do opuszczenia Polski sprawiły, że parsknąłem ze śmiechu :D Powązkowski kreatywny, z niemieckich część spoko, część nie – kwestia gustu. Te polityczne mnie wcale nie bawią, raczej mi się kojarzą z furiatami zafiksowanymi na punkcie polityki. Nie uzurpujcie sobie prawa do decydowania o tym co jest śmieszne, czytelnik może mieć inne zdanie.

    Odpowiedz
    • Tymonek

      Pełna zgoda. Tytuł tego postu jest zwyczajnie [xxxxx].

      Odpowiedz
    • Witus

      Dokładnie, lepiej się pośmiać z takich spraw:)

      Odpowiedz
  3. Jacek

    Wypłynęło ze zgniecionego Beta vulgaris ssp. vulgaris?

    Odpowiedz
  4. eos

    przynajmniej cos sie dzieje w tym nudnym czasie

    Odpowiedz
  5. X

    przyznam ze wiekszosc niezbyt smieszna, ale Park im. Rommla i Guderiana wzial mnie z zaskoczenia.

    Odpowiedz
  6. Dostojny Kocur

    Jakaś debilna dzieciarnia się bawi w żartobliwe na siłę nazwy. Widać brak napracowania i głowonieróbstwo, jeżeli chodzi o humor.

    Odpowiedz
  7. jasc

    Nie mieszajcie w to polityki – we wszystkich projektach Wikimedii gowniarzeria z całego świata ktorej się nudzi i nie ma lepszego pomysłu na życie od lat uprawia taką chuliganerię. Całe szczęście nowe edycje wpisów w Wikipediach są moderowane głównie ręcznie, więc takie numery nie przejdą.

    Odpowiedz

Odpowiedz