Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Ministerstwo Cyfryzacji udostępniło dzisiaj kod źródłowy mObywatela. To chyba super? No prawie.
Dla tych, którym nie chce się czytać: udostępnienie kodu appki mObywatel wygląda tak, jakby ktoś udostępnił kod webowej appki mObywatel ale tylko postaci plików HTML, które i tak każdy posiada. Przy okazji nie udostępniono plików JavaScript (które i tak każdy ma). Innymi słowy: udostępniono części frontendu bez najistotniejszych elementów – czyli backendu.
A teraz trochę szerzej:
Dobre podsumowanie przygotował też Łukasz Olejnik, zaznaczając jednocześnie:
Żeby było jasne. Ja się nie czepiam. (…) Ale skoro już to zrobiono, to można było to zrobić porządnie. Nie zrobiono porządnie. Zrobiono byle jak, tak że to w ogóle jest bez sensu. (…)
Łukasz wskazuje też na pewne smaczki – czyli np. “Hello World” w udostępnionym kodzie:
Co z tego wszystkiego wynika? No niewiele – w zasadzie nie można przeaudytować bezpieczeństwa takiej aplikacji, nie można też proponować sensownych zmian (na poziomie kodu).
Dla jasności – uważamy że mObywatel to dobre rozwiązanie, nawet bardzo dobre. Ale w ten sposób udostępniać kod źródłowy całości? Dajcie spokój.
~ms
Czytam czasami i się zastanawiam czy tam jest jakaś ciężka obfuskacja czy może to nie o aplikacje mobilną chodzi że tak ciężką decyzję trzeba podjąć o upublicznieniu. Może jestem już stary i nie wiem o rzeczach oczywistych?
Ciekawe dlaczego poważne firmy jak np. Microsoft nie udostępniają kodu… A juz wiem! Żeby nie ułatwiać życia niedzielnym hakerom.
Może ms nie publikuje kodu, bo ma rozwiązania, które są płatne, a nie robione z pieniędzy podatnika? (zresztą są rzeczy, które ms udostępnia)
Ostatnio miałem remont lazienki, majster cały proces technologiczny wykonał za zamkniętymi drzwiami. Po jakimś czasie odpadły plytki. Przeprowadziłem audyt rodzinny i wujkowie i stryjkowie dopatrzyli się rażących błędów w kodzie… w procesie. Gdyby cały proces był przeprowadzany pod okiem zewnętrznego audytu uniknołbum fuszerki. Tak samo widzę zamknięte oprogramowanie. Wannacray pokazała jakie kwiatki dla bezpieczenstwa sa zaszyte w kodzie dla naszego bezpieczenstwa. I tak niedzielni hakerzy sa odcieci ale nsa i inne trzyliterowe organizacje sa dobrze w kodzie okopane. Dlatego bezpieczny jest tylmo openhardwer i opensorce, zadne zamkniete pudeleczka zadne kladzenie kafli za zamknietymi drzwiami.
Jak to jest, ze np kod ukraińskiej apki dostępny a u nas robi się z tego taki cyrk?
naprawdę ktoś myślał że udostępniony zostanie kod serwera ?!?!?!?!
Ale klikbajtowy tytuł;)