Duże blackouty w Iranie. Rząd część winy zrzuca na nielegalne farmy Bitcoinów

19 stycznia 2021, 11:05 | W biegu | komentarze 3
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Sytuacja z kopaniem kryptowaluty w Iranie jest dość skomplikowana. Z jednej strony wskazuje się na niskie ceny prądu (za sprawą rządowych dofinansowań), z drugiej strony na kopanie udzielane są licencje: swego czasu głośna była turecka firma iMiner, która otrzymała licencję – ma ona około 6000 maszyn, a koszt inwestycji w Iranie to około 7.3 miliona dolarów. Oczywiście cena prądu dla licencjonowanej farmy jest odpowiednio wyższa.

Jeszcze z innej perspektywy, infrastruktura energetyczna w Iranie do najnowocześniejszych nie należy.

Licencje na kopanie kryptowaluty to jedno, ale plagą są też „nielegalne farmy”. Ostatnio pojawiła się informacja o zamknięciu przeszło 1600 tego typu instalacji, które w przeciągu 1.5 roku zjadły 250MWh prądu.

Całość sytuacji prowadzi do rozległych blackoutów, a rząd przynajmniej po części wini za to właśnie kopalnie kryptowaluty.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. filmsfromnet
    Odpowiedz
  2. Hejhej

    250 MWh w 1,5 roku? Od tego blackouty? Ups. Elektrownia Bełchatów produkuje rocznie chyba ponad 2500MWh…

    Odpowiedz
  3. Sekurak

    Ładne „hakowanie” sieci energetycznej, na zachodzie włamuje się do sterowników PLC, w Iranie podłącza urządzenia komputerowe (tak, wiem, spłycam ale to z przymrużeniem oka piszę).

    Odpowiedz

Odpowiedz na Sekurak