Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂
Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂
Wg słowackich analiz sprzęt posiadał ukryty modem 3G oraz zapisane 12 rosyjskich numerów, z których mógł przyjmować komunikaty (mogące dać potencjalnie zdalny dostęp). Na dodatek zahardcodowane hasło na roota (logowanie dostępne przez SSH) i również zahardcodowana konfiguracja OpenVPN (prawdopodobnie urządzenie może łączyć się VPNem do zewnętrznego, niezidentyfikowanego serwera).
Na początku szło gładko. Fotoradary zostały zakupione bez przetargu od cypryjskiej firmy. Jednocześnie pewien słowacki badacz – Jan Neurocny – szukał sobie na Shodanie kamerek dostępnych do internetu. Znalazł pewną kamerę w Bratysławie, która streamowała wysokiej jakości obraz zupełnie anonimowo do Internetu (samo to było niepokojące – bo można było rozpoznawać ze streamu tablice rejestracyjne czy twarze kierowców).

Zaciekawiło go jednak coś innego – “certyfikat HTTPS-owy” posiadał w nazwie “Photo Radar”, a wystawiła go firma Semicon z Sankt Petersburga…


Wg relacji chodzi dokładnie o ten sprzęt powyżej: Cordon.Pro-M (foto ze strony producenta: Simicon).
Shodan wykrył do tego masę podatności w oprogramowaniu urządzenia (choć badacz nie potwierdzał, że da się je wykorzystać). W każdym razie wygląda na to, że firma cypryjska przemalowała trochę fotoradar rosyjski i dostarczyła go bez przetargu. W trakcie całej procedury wdrożeniowej do akcji wkroczyli słowaccy rządowi cyberanalitycy i mamy wnioski jak z początku postu.
Słowacy zapowiedzieli zakończenie współpracy z firmą. Przy okazji też zaznaczono, że nie ma dowodów, że wskazane podatności / problemy rzeczywiście były wykorzystane. A dodatkowo wszystkie 3 kamery na terenie Słowacji były “używane tylko testowo” bez dostępu do rządowych systemów.
Relację trochę uprościłem, starając się o maksymalną czytelność przekazu.
~Michał Sajdak