Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

AI bez lukru #39: AI wie, że się rozwiedziesz

05 marca 2026, 03:34 | Aktualności, Teksty | komentarze 4


Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? 24 kwietnia startuje kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów z 70-procentową zniżką. Zapisuję się (sklep.securitum.pl/narzedziownik-ai-reloaded/nai70sekurak).

Pełna lista odcinków: tutaj

Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? Właśnie wystartowała kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów ze zniżką. Możesz też dołączyć do edycji kwietniowej, wszystko w linku poniżej.

Zapisuję się

Jedną z najbardziej niepokojących rzeczy w sztucznej inteligencji nie jest to, że potrafi pisać kod, generować obrazy czy odpowiadać na pytania. Najbardziej niepokojące jest to, że potrafi przewidywać ludzi. Nie w sensie science fiction. Nie chodzi o czytanie myśli. Chodzi o wzorce zachowań. Psychologia od dawna próbuje przewidywać trwałość relacji. Jednym z najbardziej znanych badań są analizy Johna Gottmana, który twierdził, że na podstawie kilku minut rozmowy małżeńskiej można przewidzieć rozwód z dokładnością przekraczającą 80–90%. Nie dlatego, że zna przyszłość. Dlatego, że rozpoznaje wzorce zachowań: pogardę, defensywność, wycofanie, eskalację konfliktu. AI robi dokładnie to samo. Tylko szybciej. Jeśli model ma dostęp do historii komunikacji – wiadomości, maili, rozmów, tego co lubisz na tiktoku – może analizować ton, emocje, częstotliwość konfliktów, zmiany w sposobie pisania. Wystarczy kilka tysięcy przykładów relacji, które się rozpadły, i kilka tysięcy takich, które przetrwały. Reszta to statystyka. Algorytm zaczyna widzieć sygnały, których ludzie często nie zauważają. Coraz krótsze odpowiedzi. Zmiana stylu komunikacji. Coraz więcej ironii. Coraz mniej empatii. Dla człowieka to subtelne zmiany. Dla modelu – dane. Brzmi to jak scenariusz z filmu, ale podobne rzeczy już istnieją w innych dziedzinach. AI przewiduje choroby zanim pojawią się objawy. Wykrywa oszustwa finansowe zanim bank zauważy problem. Analizuje zachowanie użytkowników, by przewidzieć, czy odejdą z usługi. Relacja też zostawia ślady. Nie tylko w rozmowach. W zdjęciach, w kalendarzu, w lokalizacji, w tym, jak często ludzie spędzają czas razem albo osobno. W erze cyfrowej każda relacja generuje ogromną ilość danych. I nagle okazuje się, że z tych danych można wyciągnąć coś bardzo osobistego: prawdopodobieństwo rozpadu związku. To prowadzi do bardzo dziwnej sytuacji. Wyobraź sobie aplikację, która mówi Ci:

„Na podstawie analizy komunikacji istnieje 69% szans, że Wasz związek zakończy się w ciągu dwóch lat.” 

Co robisz z taką informacją? Ignorujesz? Ratujesz relację? Czy może traktujesz to jak samospełniającą się przepowiednię? AI nie zna miłości. Nie zna zdrady. Nie zna bólu rozstania. Zna korelacje. Ale dla człowieka korelacja może wyglądać jak przeznaczenie. Psychologicznie to bardzo niebezpieczne. Ludzie mają naturalną tendencję do traktowania prognoz jako faktów. Jeśli algorytm mówi, że coś jest prawdopodobne, łatwo zacząć w to wierzyć. To trochę jak horoskopy, tylko oparte na danych zamiast gwiazd. Paradoks polega na tym, że AI może przewidywać rozpad relacji nie dlatego, że jest genialna, tylko dlatego, że ludzie są przewidywalni. Wiele związków rozpada się według bardzo podobnych scenariuszy. Najpierw drobne napięcia. Potem unikanie rozmów. Potem emocjonalny dystans. Dla modelu to sekwencja zdarzeń. Dla ludzi – dramat. I tu pojawia się najważniejsze pytanie.

Czy chcemy żyć w świecie, w którym algorytm potrafi powiedzieć nam, co stanie się z naszym związkiem? Bo wiedza nie zawsze daje kontrolę. Czasem daje tylko ciężar. Jeśli relacje pozostawiają cyfrowe ślady, to prędzej czy później ktoś nauczy algorytm, jak z tych śladów wyczytać przyszłość. Nie dlatego, że AI rozumie miłość. Dlatego, że miłość – jak większość ludzkich rzeczy – zostawia dane.

Odwróćmy kota (!) ogonem. Jeśli AI potrafi przewidzieć rozwód, to następnym pytaniem będzie coś jeszcze bardziej niewygodnego. Czy potrafi przewidzieć… w kim się zakochasz. Były już takie programy w TV. Ha-Tfu.

~Tomek Turba

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. JZ

    Większość ludzi wie, że ich związki długo nie potrwają – tylko selektywnie ślepnie. Algorytm więc tak naprawdę nie odkryje niczego, tylko to, czego nie chcemy widzieć (a jednak o to zapytamy, ot taki paradoks ;-).

    Odpowiedz
  2. Trzeba pomyśleć pozytywnie, ile byśmy uniknęli patologicznych związków lub dzieci z rozbitych rodzin :D

    Odpowiedz
  3. Patryk

    “AI nie zna miłości. Nie zna zdrady. Nie zna bólu rozstania. Zna korelacje. Ale dla człowieka korelacja może wyglądać jak przeznaczenie. Psychologicznie to bardzo niebezpieczne. Ludzie mają naturalną tendencję do traktowania prognoz jako faktów. Jeśli algorytm mówi, że coś jest prawdopodobne, łatwo zacząć w to wierzyć. To trochę jak horoskopy, tylko oparte na danych zamiast gwiazd. Paradoks polega na tym, że AI może przewidywać rozpad relacji nie dlatego, że jest genialna, tylko dlatego, że ludzie są przewidywalni.”

    Jest chyba jeszcze gorzej AI może swoją “przepowiednią” dodać małą lub dużą cegiełkę do rozpadu związku.

    AI jest wyczulone na wzoce, których się nauczyło ale nie jest doskonałe więc możliwy jest następujący scenariusz (oczywiście uroszczone):

    1. Para X w swoim związku ma zachowania a,b i c.
    2. Zachowania a, b i c występują we wspomnianych 69% rozpadających się związków.
    3. Para X posiada jeszcze zachowania d i e.
    4. Pary, które posiadają cechy a,b,c,d i e rozpadają się w 5% przypadków.
    5. Para zapoznaje się z prognozą p od AI.
    6. Prognoza p wywołuje napięcie psychiczne u pary X, które powoduje osłabienie cech d i e na tyle, że przestają być istotne.
    7. W efekcie dominujące stają się a,b i c a groźba rozwodu rośnie z 5 do 69% albo nawet wyżej.

    AI w tym wypadku działa jak kiepski psycholog lub zła przyjaciółka z pracy, którzy związek, który spokojnie był do uratowania rozwalają przez zmianę perspektywy osób z tego związku.

    Odpowiedz
  4. Marcin

    Dużo zależy jak taka informacja byłaby przedstawiona. Gdyby AI pisało: ‘Masz 31% szans na to ze twój związek przetrwa długo w szczęściu i miłości i spełnieniu. Już dziś popraw swój wynik zaczynając od drobnych rzeczy np…. Na pewno sobie poradzisz! Trzymam kciuki.’

    Odpowiedz

Odpowiedz na hoek