Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
CYFIRMA opublikowało raport na temat nowego zagrożenia dla użytkowników Androida. Chodzi o złośliwe oprogramowanie o nazwie SpyLend, kryjące się pod aplikacją o nazwie Finance Simplified.
TLDR:
❌ Aplikacja mobilna na Androida o nazwie Finance Simplified okazała się złośliwym oprogramowaniem SpyLend.
❌ Z Google Play Store pobrało ją ponad 100 000 osób (!) zanim została usunięta.
❌ Appka przedstawiała się jako legalne narzędzie do zarządzania finansami, ale dla użytkowników z Indii ładowała komponent WebView, który przekierowywał na zewnętrzne strony internetowe, gdzie użytkownicy był zmuszani do pobrania oddzielnych złośliwych plików APK.
❌ SpyLend żądał szerokich uprawnień, w tym dostępu do rejestru połączeń, SMS-ów, kontaktów, kamery i danych schowka.
❌ Cyberprzestępcy szantażowali pożyczkobiorców, np. tworząc deepfake z ukradzionymi im zdjęciami i wymuszali zapłatę wysokich odsetek.

Chociaż aplikacja została już usunięta ze sklepu Google Play, może nadal działać w tle, zbierając poufne informacje z zainfekowanych urządzeń.
Badacze twierdzą, że odkryli również dodatkowe złośliwe pliki APK, które wydają się być wariantami tej samej kampanii złośliwego oprogramowania, a mianowicie KreditApple, PokketMe i StashFur.
Aplikacja, należąca do grupy złośliwych aplikacji na Androida zwanych ,,SpyLoan’’, była dostępna w Google Play Store jako ,,legalne’’ narzędzie do zarządzania finansami z możliwością udzielania korzystnych pożyczek przy minimum formalności.
Po instalacji żądała nadmiernych uprawnień, umożliwiając innym aplikacjom kradzież danych osobowych.
Oto podsumowanie danych zbieranych przez złośliwe oprogramowanie:
Zebrane informacje były następnie wykorzystywane do nękania, wymuszania i szantażowania użytkowników, zwłaszcza jeśli nie spełnili warunków spłaty pożyczki.

,,Bardzo, bardzo, bardzo zła aplikacja. Udzielili mi małej pożyczki, a potem nękali by spłacić dużo więcej, inaczej przerobią moje zdjęcia na nagie i roześlą’’ – czytamy recenzję użytkownika w sklepie Google Play.
CYFIRMA dotarła też do skargi złożonej na jedną z aplikacji pożyczkowych Moneyape na prywatnej platformie konsultacyjnej. Oskarżyciel opisuje, że jego brat wziął pożyczkę przez wskazaną appke, a następnie cyberprzestępcy wykradli dane z jego telefonu i próbowali go zastraszać.

Aby uniknąć wykrycia w sklepie Google Play, aplikacja Finance Simplified ładowała widok WebView z domeny adv[.]rp5[.]org, a po interakcji przekierowywała użytkowników do zewnętrznej strony internetowej, z której pobierali plik APK aplikacji pożyczkowej hostowany na serwerze Amazon EC2.

Domena adv[.]rp5[.]org zawiera endpointy API, które umożliwiają dynamiczne ładowanie treści związanych z pożyczkami w aplikacji Finance Simplified.
Według badaczy CYFIRMA te endpointy odpowiadają za pobieranie i wyświetlanie zewnętrznych wniosków o pożyczki, konfigurację parametrów pożyczek oraz śledzenie interakcji użytkowników. Poniżej kluczowe endpointy:
Aplikacja ma routy takie jak:

Co ciekawe, badacze odkryli, że aplikacja wczytywała zwodniczy interfejs tylko wtedy, gdy lokalizacją użytkownika były Indie, co pokazuje, że kampania ma konkretne ukierunkowanie.

Dodatkowo kod JavaScript w aplikacji wykrywał typ systemu operacyjnego (OS)
i dostosowywał swoje zachowanie na podstawie wykrytej platformy… Zdaniem CYFIRMA twórcy mogli atakować zarówno użytkowników Androida, jak i iPhone’a.

Mamy tu kolejny przykład wykorzystywania przez cyberprzestępców pozornie legalnych aplikacji do przeprowadzania oszustw finansowych i manipulacji psychologicznej.
Nowe kampanie phishingowe pojawiają się, jak grzyby po deszczu (borowiki podobno rosną dwa tygodnie!), a ich twórcy coraz częściej wykorzystują duże, zaufane platformy do ich rozprzestrzeniania. Tutaj całkiem niedawno pisaliśmy o podobnej sprawie na Steam.
Co robić, jak żyć?
Co, jeżeli już zainstalowałem?
~Natalia Idźkowska
No to nieźle Google sprawdza aplikacje. Nie każda osoba jest na tyle czujna aby to wychwycić
Nie wiem, każdy może tam wrzucić swoją apkę, wystarczy 25$ czy coś koło tego aby mieć profil developera