Tysiące sklepów z malware wykradającym dane płatności. Są też domeny z Polski.

18 października 2016, 15:36 | Aktualności | komentarzy 18
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.
TL;DR: prawie 6 tysięcy sklepów skimmowanych przez wiele miesięcy. Załatanych obecnie mniej niż 1000. Są domeny z Polski. 

Rozpędu medialnego akcja dostała po ujawnieniu on-lineowej kradzieży danych kart kredytowych z jednego ze sklepów amerykańskiej partii Republikanów. Odwiedzalność serwisu szacuje się na 350 000 wizyt miesięcznie. Na tej bazie Arstechnica określa zysk przestępców na około $ 600 000.

Tutaj operacja trwała niezauważona przez 6 (!) miesięcy. Całość akcji na filmie poniżej:

Kampania malware wykorzystywała różne problemy – jak choćby podatności w znanym oprogramowaniu sklepowym czy po prostu łatwe hasła dostępowe.

Całość finalne wykorzystuje wstrzyknięcie złośliwego javascriptu (widoczne na filmie) albo tutaj (z obfuskacją):

sklepowy javascript malware

sklepowy javascript malware

Zobacz też naszą serię podatników o analizie malware.

Autor analizy kontaktował się z wieloma sklepami i nie zawsze otrzymywał sensowną odpowiedź…:

Our shop is safe because we use https

We don’t care, our payments are handled by a 3rd party payment provider

Thanks for your suggestion, but our shop is totally safe. There is just an annoying javascript error.

–Michał Sajdak

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Dev0

    „Są domeny z Polski.” Jakie? Poproszę listę.

    Odpowiedz
  2. Mlody

    Ok, sklep gdzie robilem zakupy jest na liscie (art-pak.pl).

    Platnosc byla karta ale przez przekierowanie do PayU, na stronie sklepu nie byly wpisywane dane karty.

    Karta jest bezpieczna czy nie?

    Odpowiedz
    • Ciężko powiedzieć – trzeba by zaanalizować ten konkretny przypadek. Pamiętaj że najpierw jesteś na zainfekowanym sklepie później mogłeś gdzieś trafić a na sam koniec do zewnętrznego brokera płatności.

      Odpowiedz
      • W3aF

        Czyli nawet Linux nie jest tu bezpieczny? Poważnie?

        Odpowiedz
        • Widziales kiedys jakikolwiek system w 100% bezpieczny i bez zadnej luki? Ja jeszcze nigdy czegos takiego nie widzialem.

          Odpowiedz
    • morf

      No faktycznie ten chyba sklep nadal zainfekowany syfem, jakby inna wersja, bo wykonuje jakis POST ale do lokalnego podejrzanego php:

      (‚click’, ‚/media/catalog/product/cache/1/thumbnail/700x/2bf8f2b8d028cce96/B/W/d
      a41803cc984b8c.php’, ‚POST’, ‚form’, ‚serialize’, ‚ajax’, ‚addEventListener’, „[
      onclick=’billing.save()’]”, ‚checkout-step-billing’, ‚getElementById’, „[onclick
      =’payment.save()’]”, ‚checkout-step-payment’)

      Czyzby wynikalo ze nawet ktos umiescil tam jakis skrypt?

      Odpowiedz
  3. Dzień dobry. Jeżeli został Pan przekierowany na stronę PayU i tam wpisał dane karty, to proszę się nie martwić – nie ma zagrożenia. Dane karty są bezpieczne.

    Odpowiedz
    • Raczej tak. Pytanie właśnie co się dzieje wcześniej – i pytanie gdzie przekierowuje – bo może potencjalnie przekierowywać na ‚lewą’ stronę z płatnościami.

      Odpowiedz
      • TrekkerSport

        W związku z tym, że problem dotknął również nasze sklepy przeprowadzona została analiza w środowisku testowym. Na jej podstawie oficjalnie możemy stwierdzić, że skrypt nigdzie nie przekierowywał.
        Szkoda mogła dotknąć jedynie sklepy, które zbierają dane do kart płatniczych po swojej stronie i dopiero potem klient zostaje przekierowany do płatności. W przypadku naszych sklepów nic takiego nie ma miejsca. Nie zbieramy takich danych, nasi klienci wprowadzają je dopiero w bezpiecznych serwisach przelewy24 oraz dotpay.
        Skrypt został usunięty, obecnie system jest łatany. Wiele nerwów i niezapomniana lekcja, całe szczęście bez szkód dla klientów.

        Odpowiedz
        • Mateusz

          A to super! Bo Wasz sklep był jedynym na liście, który tak na szybko zidentyfikowałem jako znany mi z zakupów.

          Odpowiedz
      • ZS

        Zawsze można sprawdzić w historii płatności gdzie poszła kaska.

        Odpowiedz
  4. A informacja dotarła do właścicieli sklepów w Polsce ? Nie dziwię się też, że reakcja niektórych jest jaka jest – nie mają o tym pojęcia a większość zlecają innym firmom.

    Odpowiedz
  5. Betelgeuse (@ZuchTomek)

    Witam,
    Nasz ‚sklep’ również znalazł się na liście.
    Piszę w cudzysłowiu, ponieważ Magento jest używane tylko do prezentacji produktów, a faktycznego zakupu, klienci dokonują w naszych salonach.

    Nie zmienia to faktu, że magento to dziurawy system i pracujemy nad jego załataniem.

    Odpowiedz

Odpowiedz