Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Adminie… Czy znamy Twoje grzechy? ;-) Sprawdź!
Biometryczne systemy oparte na czytnikach linii papilarnych mogą czasem zostać oszukane za pomocą… sztucznych silikonowych palców. Na taki właśnie pomysł wpadli brazylijscy lekarze ze szpitala w Ferraz de Vasconcelos, dzięki czemu niektórzy z pracowników nie pojawiali się w miejscu zatrudnienia nawet przez 3 lata!
Szpital w Ferraz de Vasconcelos wykorzystuje biometryczny system kontroli dostępu i rejestracji czasu pracy. Pracownicy przed wejściem na teren placówki korzystają z czytnika linii papilarnych i w przypadku poprawnego uwierzytelnienia otrzymują wydruk potwierdzający obecność.
Jak się jednak okazało, pracownicy skutecznie oszukiwali system za pomocą… silikonowych protez imitujących palce swych współpracowników, dzięki czemu Ci mogli w tym czasie pełnić dyżury w innych placówkach. Spójrzmy na nagranie z ukrytej kamery opublikowane przez brazylijską telewizję, przedstawiające szczegóły procederu.
Niestety, z opublikowanych informacji nie wynika, jaki model czytnika pozwalał na tak proste oszukanie całego systemu kontroli. Powyższy przykład świetnie obrazuje jednak to, że stosowane obecnie zabezpieczenia biometryczne ciągle mają wiele słabości. Możliwe również, że system został nieprawidłowo skonfigurowany (np. poprzez wymuszenie maksymalnej szybkości działania kosztem dokładności), przez co cechował się bardzo wysokim poziomem fałszywych akceptacji FAR (ang. False Acceptance Rate).
Jedno jest jednak pewne. Warto dodatkowo monitorować sposób wykorzystania systemów kontroli dostępu, gdyż kreatywność potencjalnych intruzów oraz… własnych pracowników, nie zna granic!
– Wojciech Smol, (wojciech.smol<at>sekurak.pl)