Najdziwniejsze reklamy antywirusów w historii

19 lipca 2013, 18:56 | Teksty | komentarzy 9
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Właśnie rozpoczyna się kolejny wakacyjny weekend. Po ostatnich zadaniach hackme oraz obszernych artykułach praktycznych, przyszła więc pora na małe odprężenie. Spójrzmy na pewne nietypowe zestawienie.

Programy antywirusowe są zazwyczaj reklamowane przez swych producentów jako niemal zupełnie nieomylne rozwiązania mogące nas ochronić przed wszelkimi rodzajami zagrożeń. My oczywiście wiemy o tym, że antywirusom zdarzają się spektakularne wpadki, dziś przyjrzymy się jednak dla odmiany najbardziej kuriozalnym reklamom programów ochronnych.

W 2010 roku Jewgienij Kaspierski występując wspólnie z Jackie Chanem reklamował zalety swego produktu w taki oto sposób:

Pytanie tylko, czy Jackie nie poradziłby sobie bez wsparcia rosyjskiego eksperta?

Historia walki Norton Fightera z Botlasem, to dość nietypowy sposób, w jaki firma Symantec promowała swego czasu produkty ochronne z serii Norton. Efekty oceńcie sami:

Palmę pierwszeństwa w kategorii najbardziej kuriozalnej reklamy swego produktu przyznajemy jednak firmie Sophos za spot The IT Vigilante – Malicious Files. Czegóż innego mogliśmy się jednak spodziewać po producencie oprogramowania ochronnego operującym w ojczyźnie grupy Monty Pythona?

Czy tego typu reklamy mogły zachęcić klientów do zakupów? Trudno powiedzieć, teraz jednak już wiecie, na co między innymi producenci komercyjnego oprogramowania ochronnego wydają wpływy z licencji.

Jeśli natomiast nie zgadzacie się z naszym zestawieniem, zachęcamy do publikowania własnych typów w komentarzach.

– Wojciech Smol, (wojciech.smol<at>sekurak.pl)

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. MateuszM

    Sprawa oprogramowania antywirusowego jest dosyć ciekawa jako taka. Wiem, że znajdą się tacy co stwierdzą, że zawsze da się napisać „szkodliwe” oprogramowanie oraz, że wraz ze wzrostem popularności danego systemu zwiększa się liczba takich programów (sam nie do końca się z tym zgadzam).

    Mam jednak spore wątpliwości czy producent najpopularniejszego OS na komputerach domowych celowo nie zawarł w nim poważnych luk po to aby zarabiać (nie koniecznie osobiście ale ogólnie różne inne firmy) na antywirusach itp.

    Nie wierzę, żeby nie można było zaprojektować systemu tak aby maksymalnie utrudnić propagację wirusów. Jedyne co wtedy zostaje to socjotechnika i poważne błędy w oprogramowaniu. Jednak wielu firmom nie przeszkadza taki stan rzeczy bo mają co wciskać ludziom.

    Odpowiedz
    • MateuszM,
      Ja jednak uważam, że napisanie „bezbłędnego” oprogramowania przy obecnym poziomie skomplikowania całego ekosystemu sprzęt-firmware-OS-oprogramowanie użytkowe jest praktycznie niemożliwe. Dotykasz interesującego problemu podatności, które mogą zostać celowo wprowadzone przez producenta, pozostaje jednak pytanie, jak odróżnić takie błędy od problemów wprowadzonych przez vendora nieumyślnie?

      Odpowiedz
  2. Do czasu odpalenia trzeciej reklamy proste usprawiedliwienie siedziało w głowie… po prostu „skośnoocy” ;).

    Teraz nie mam wytłumaczenia.

    @MateuszM, może nie tyle co zarabiać co po prostu zostawić te możliwości na przyszłość sobie/komuś wyżej. Nie od dzisiaj wiadomo, że rząd musi mieć furtkę nawet do naszej szczoteczki do zębów, więc napisanie oprogramowania doskonałego (nawet bez nacisku „z góry”) nie jest zbyt optymalne, chociażby z ekonomicznego punktu widzenia :). Z resztą ciągnąc temat dalej można tu jeszcze sprawę Mercedesa przywołać czy po prostu ustalonej żywotności produktów codziennego użytku, ale tu już wkraczamy na sferę pływających czołgów napędzanych silnikami rakietowych szczoteczek do zębów…

    Odpowiedz
    • dexterxx,
      Brytyjczycy jednak też słyną ze specyficznego poczucia humoru i estetyki, co Sophos najwyraźniej potwierdza ;).

      Odpowiedz
  3. Norton Fighter mega! :)

    Odpowiedz
  4. Dziwne, że nigdy wcześniej nie słyszalem o Sophos, ale dzięki tej reklamie na pewno to zapamiętam ;)

    Odpowiedz
  5. Marc_Anton

    Norton hehe :) Reklamy reklamami, fajnie pooglądać jednak nie o to w tym wszystkim chodzi. Antywir ma być skuteczny. Ja używam, F-secure bo jest dobry i szczerze, nawet nie wiem czy ma jakąś reklamę. Jednak polecam, bo warto inwestować w dobrą ochronę.

    Odpowiedz
  6. Odpowiedz

Odpowiedz