Holenderska minister obrony, dość niefrasobiliwie wrzuciła na Twittera zdjęcie ekranu swojego laptopa. Na zdjęciu widać jak uczestniczy w zamkniętym spotkaniu ministrów obrony krajów EU; widoczny jest również pasek adresu przeglądarki, gdzie z kolei widać było pięć cyfr z sześciocyfrowego PIN-u, umożliwiającego dołączenie do spotkania:
Może pani przydałaby się zasłonka na pasek URL? (podobnie jak widoczna na zdjęciu zasłonka na kamerę? :)
Temat podłapał dziennikarz Daniel Verlaan, który po prostu, wbił się na spotkanie:
Nie macie czasem wpływu na to z jakich aplikacji do wideokonferencji korzystacie (narzuca to np. korporacja), ale pamiętajcie że wrzucanie tego typu zdjęć do sieci bywa ryzykowne (sama zawartość video może zawierać wrażliwe dane; a dotyczy to również czasem właśnie paska adresu przeglądarki).
Niedawno informowaliśmy o wydrukowanym na kartce haśle do sieci WiFi, które w trakcie wywiadu uchwyciła kamera za plecami jednego ze szwedzkich polityków – to kolejny powód żeby dwa razy zastanowić się, czy zdjęcie bądź materiał filmowy wrzucany do sieci nie zawiera jakiś wrażliwych informacji.
–ms
Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:
Poszukajcie w na stronach Polskich instytucji obronnych na Pomorzu jak chwaliły się wdrożeniem nowoczesnego rozwiązania informatycznego. Na jednym ze zdjęć full HD w artykule widać było 50 calowy telewizor ze schematem całej “nowoczesnej” infrastruktury IT wraz z adresami IP urządzeń, nazwami, funkcjami itd. Jeśli pamiętam były tam tez chyba w plain text nazwy użytkowników, ale to mogę się mylić. I obok uśmiechniętego Pana prezentującego rozwiązanie.
Świetny przykład dlaczego nie można GETem przesyłać sensitive information
Dobry strzał kolegi.
Mógł zostać i posłuchać konferencji.
Najsłabsze ogniwo wszelkich zabezpieczeń wciąż to samo…
jakichś
Poszukajcie w na stronach Polskich instytucji obronnych na Pomorzu jak chwaliły się wdrożeniem nowoczesnego rozwiązania informatycznego. Na jednym ze zdjęć full HD w artykule widać było 50 calowy telewizor ze schematem całej “nowoczesnej” infrastruktury IT wraz z adresami IP urządzeń, nazwami, funkcjami itd. Jeśli pamiętam były tam tez chyba w plain text nazwy użytkowników, ale to mogę się mylić. I obok uśmiechniętego Pana prezentującego rozwiązanie.
Wychodzą “parytety” i inne bzdety.
Nie to żebym nie miał szacunku dla umiejętności Pań ogólnie.