Długi i techniczny opis słabości w androidowym szyfrowaniu dysku. Arstechnica szacuje że problem ma około 1/3 wszystkich dostępnych na rynku urządzeń (niektórzy piszą o przeszło połowie), a znacznie większa liczba może być bez problemu odszyfrowana ze wsparciem producentów.
O co tym razem chodzi? Okazuje się, że w przeciwieństwie np. do iPhone-ów, Androidy de facto nie przechowują kluczy szyfrujących w sprzęcie, a jedynie z wykorzystaniem odpowiedniego oprogramowania. A oprogramowanie to… może być złamane.
Powiecie – ale przecież i tak błędne wpisywanie PINu do telefonu (z którego m.in. tworzony jest klucz szyfrujący) powoduje efektywne zablokowanie telefonu. To prawda, ale cały problem w możliwości pobrania zaszyfrowanych kluczy bezpośrednio z urządzenia i łamania ich offline. W iPhone okazuje się to co najmniej problematyczne, w Androidach – niekoniecznie. Zostaje do złamania jeszcze hasło / pin na telefon – ale kto tutaj używa skomplikowanej kombinacji?
Jeden z komentatorów pisze właśnie, że użycie bardzo skomplikowanego hasła wpisywanego do urządzenia, rozwiąże problem (co potwierdza sam twórca badania):
Gotowe są już na całość exploity. A w pierwszym komentarzu do cytowanego wpisu na blogu, do dzieła bierze się już twórca hashcata:
Podatności, o których mowa zostały wprawdzie załatane (zob. np. biuletyn Google-a z maja 2016 – i krytyczną podatność Elevation of Privilege Vulnerability in Qualcomm TrustZone), ale: a) kto robi aktualizacje? ;) b) sporo urządzeń można zdowngradeować do podatnej wersji oprogramowania i tam wyciągnąć klucze:
Even on patched devices, if an attacker can obtain the encrypted disk image (e.g. by using forensic tools), they can then “downgrade” the device to a vulnerable version, extract the key by exploiting TrustZone, and use them to brute-force the encryption
Na koniec autor badania podaje, że obecna architektura FDE na Androidach umożliwia producentom łatwe dostanie się kluczy szyfrujących (cały czas jednak o ich finalnej sile stanowi hasło odblokowujące telefon):
OEMs can comply with law enforcement to break Full Disk Encryption. Since the key is available to TrustZone, OEMs could simply create and sign a TrustZone image which extracts the KeyMaster keys and flash it to the target device. This would allow law enforcement to easily brute-force the FDE password off the device using the leaked keys.
–Michał Sajdak
A co z tymi co mają zaszyfrowany telefon na wzór a nie hasło czy pin ?
A możesz zaszyfrować swojego fona używając wzoru ? :D
tak, pare dni temu to zrobiłem – android 6.1 skrojony pod xperie M1
Zaszyfrować, a nie zablokować.
Podpinam sie do pytania.
“cały problem w możliwości pobrania zaszyfrowanych kluczy bezpośrednio z urządzenia i łamania ich offline. W iPhone okazuje się to co najmniej problematyczne, w Androidach – niekoniecznie” … a w Windows 10 Mobile ?
Pytanie do tego downgrade’owania: da się to zrobić nie odszyfrowawszy uprzednio urządzenia? Ciężko mi to sobie wyobrazić, ale być może moja wiedza jest niepelna.
Z góry dzieki!
Damian: czasem się da. Jak bootloader nie jest zabezpieczony przez modyfikacją. Bo robisz downgrade nie absolutnie całości softwareu wszędzie tylko fragmentu (dużego bo dużego ale nie 100%).