NOWOŚĆ! Szkolenie AI w pracy admina
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
NOWOŚĆ! Szkolenie AI w pracy admina
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Badacze bezpieczeństwa z Microsoft Security opublikowali raport z analizy kampanii phishingowej. Celem atakujących było wyłudzenie danych odbiorców. Cyberprzestępcy wykorzystali technikę ASCII smuggling, aby przemycić złośliwe treści do jak największej liczby odbiorców, unikając przy tym wykrycia przez filtry antyspamowe. Pomysł był ciekawy, jednak został brutalnie zweryfikowany przez życie. Kampania, która miała zakończyć się spektakularnym zwycięstwem, okazała się porażką, a filtry antyspamowe zadziałały perfekcyjnie.
TLDR:
Technika ASCII smuggling jest często kojarzona z przemycaniem złośliwych instrukcji do agentów AI oraz modeli językowych. Atakujący wykorzystują ją do ukrywania poleceń sterujących (np. w treści wiadomości email, na stronach internetowych) w taki sposób, aby użytkownik nie zauważył niczego niepokojącego.
W tym celu stosowane są nietypowe znaki unicode z bloku Unicode Tags oraz wstrzykiwanie ukrytych ciągów znaków bezpośrednio w strukturę tekstu. W efekcie model AI odczytuje i wykonuje ukryte instrukcje (prompt injection), co często może prowadzi do nieoczekiwanych sytuacji (wyciek danych).
W najnowszej kampanii badacze bezpieczeństwa pokazują, że technika ta wyszła poza obszar ataków na modele AI i została wykorzystana do omijania tradycyjnych filtrów antyspamowych. Cyberprzestępcy rozbijali słowa kluczowe niewidzialnymi znakami unicode z bloku (U+E0000 – U+E007F) w taki sposób, aby systemy analizujące treść widziały jedynie poszatkowane, niegroźne tokeny, a odbiorca otrzymywał czytelny komunikat.
Analitycy, badając zgłoszenia podejrzanych maili, zaobserwowali nagły skok występowania znaków z bloku Unicode Tags. Początkowo wydawało im się, że mają do czynienia z atakiem typu prompt injection. Po dokładniejszej analizie okazało się, że zamiast złośliwych instrukcji dla LLM-ów znaki unicode służyły do maskowania kluczowych słów związanych z finansami. Był to klasyczny przykład kampanii wyłudzającej dane (tzw. financial lures).



Dla przykładu, atakujący chcąc ukryć słowo funding zapisywali je jako: fun + U+E0020 + ding. Z punktu widzenia odbiorcy, treść maila wygląda całkowicie normalnie. Natomiast z poziomu systemów automatycznej detekcji są to dwa słowa rozdzielone znakiem U+E0020.
W zwykłej korespondencji biznesowej rzadko używa się znaków z zakresu U+E0000-U+E007F, w związku z czym sam fakt ich występowania stał się dla systemów doskonałym markerem sygnalizującym anomalię.
Podczas testu okazało się, że flagi Anglii, Szkocji i Walii umieszczone w treści maila były klasyfikowane jako wskaźnik anomalii, a co za tym idzie automatycznie blokowane przez filtry antyspamowe.
W szczytowych momentach badacze zaobserwowali ruch sięgający od 1,3 mln do 2,37 mln złośliwych wiadomości dziennie. Maile były masowo wysyłane z infrastruktury ActiveCampaign oraz jednorazowych domen. Kliknięcie w link umieszczony w wiadomości skutkował przekierowaniem na strony wyłudzające dane odbiorców.

Kampania zakończyła się niepowodzeniem, około 99% wiadomości zostało przechwyconych zanim dotarły do odbiorców docelowych. Usunięcie znaków unicode z tekstu przed przekazaniem go do filtrów antyspamowych okazało się skutecznym rozwiązaniem, ograniczającym działanie cyberprzestępców.
Źródło: microsoft.com
~_secmike