Certyfikat szczepienia. Gdzie będzie dostępny? PDF? ProteGO Safe? mDokumenty? Inna aplikacja? Co z prywatnością?

26 stycznia 2021, 12:30 | W biegu | komentarzy 7
: oglądaj sekurakowe live-streamy o bezpieczeństwie IT.

Dookoła tematu robi się ostatnio dość głośno – szczególnie jeśli chodzi o kontrowersje dotyczące dyskryminacji czy ew. bezpieczeństwa/prywatności całego rozwiązania. Przykładowo Estonia pracuje nad rozwiązaniem opartym o blockchain (co też oczywiście jakoś automagicznie nie musi zapewniać bezpieczeństwa/prywatności), w cały proces włączyła również wolontariuszy zajmujących się prywatnością.

Temat też jest poruszany na szczeblu europejskim (a naciski płyną w dużej mierze z krajów, gdzie dotknięta kryzysem turystyka jest bardzo istotnym elementem krajowej gospodarki). Inną jeszcze sprawą jest temat nazwany „paszportem odporności„, który ma wskazywać, że dana osoba była chora, ale już wyzdrowiała i prawdopodobnie ma odporność.

Wracając do samego „certyfikatu szczepienia”, przeciwnicy wskazują np. na fakt ze obecne rekomendacje cały czas idą w stronę utrzymywania dystansu czy noszenia masek przez zaszczepionych:

Even after you receive both doses of the coronavirus vaccine, it’s still recommended by the CDC that you continue to wear a mask while in public and social distance.

Wspominałem też o blockchainie. Otóż IBM w kooperacji z Salesforce pokazał niedawno swoje rozwiązanie (IBM Digital Health Pass), oparte o blockchain, a umożliwiające zaimportowanie „karty szczepienia” w formacie podobnym jak karta kredytowa w smartphonie:

Tutaj obietnice wyglądają np. tak:

The digital wallet can enable individuals to maintain control of their health information, without exposing the underlying personal data used to generate the pass.

Ale przejdźmy do sedna jak to wygląda w Polsce? Finalnie tak naprawdę nie wiadomo (niespodzianka!). Temat pociągnęła trochę ekipa z mediaphilia.pl:

Jak więc widzimy z jednej strony będzie to PDF z „kodem QR” (ciekawe czy będzie można je nieco spersonalizować? ;-). Z drugiej strony ma być dostępna „aplikacja mobilna”. Nie ma być to ponoć Protego Safe (czy w nowszym wydaniu: Stop Covid):

Pilnie śledząc różne odpowiedzi, można wyczytać że ową aplikacją będzie mObywatel (a może to rzeczywiście będą różne aplikacje z możliwością importu „kodu QR” ew. całego „PDFa z kodem QR”):

Jak to finalnie będzie wyglądało? Czy projekt będzie wdrożony? Co uzyskają osoby posiadające „certyfikat szczepienia”? Co z prywatnością / bezpieczeństwem? Co zawiera kod QR? Czy będzie integracja z innymi systemami w Europie? (wyjazdy!). Co z pomysłem „paszportu odporności” ? Chcielibyśmy znać odpowiedzi na te wszystkie pytania przed wdrożeniem całego systemu.

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. meh

    Pół roku temu jak ktoś mówił o certyfikatach szczepień, to był szurem w aluminiowym czepku :)
    Huxley z Orwelem wchodzą na pełnej.

    Odpowiedz
  2. Wojciech

    Nie rozumiem dlaczego potwierdzenie szczepienia nie zostanie wpisane w międzynarodowa książeczkę szczepień WHO tak jak w przypadku innych chorób zakaźnych

    Odpowiedz
  3. Felix

    Aha, czyli tym razem skorzystanie z Internetowego Konta Pacjenta (które jest koszmarem z punktu widzenia prywatności i ochrony danych medycznych) i zalogowanie się na profilu – tfu! – „zaufanym” będzie obowiązkowe? Bez zalogowania się w tym sh*cie nie będzie można wyrobić sobie certyfikatu?

    Odpowiedz
  4. Marek

    A taka była okazja żeby wszystkim zainstalować chip.

    Odpowiedz
  5. Daniej

    Nie lepiej dać do w mObywatel?

    Odpowiedz
  6. X

    Zajrzyjcie w sekcje komentarzy aplikacji „Zaszczepieni” (konto dev: Centrum e-Zdrowia) i będziecie mieć trochę jaśniej. Ta appka pozwala sprawdzać poprawność kodów QR związanych ze szczepieniem i potwierdzam, że jest legitna.

    Odpowiedz
  7. Ocenzurowany

    Nie wiem, dlaczego wymoderowaliście mój komentarz (sprzed pięciu dni) zawierający linki do artykułów w Wikipedii – o oznakowaniu więźniow oraz o pomocy IBM-a w Holokauście…

    No to przeczytajcie artykuł, do ktorego link podaję niżej. Trójkąty na pasiakach, karty perforowane i kody QR to lajcik, bo znaczek można odpruć, tekturki wyrzucić, a kody skasować.

    Natomiast od kilku lat jest zupełnie serio projekt, aby globalnie i przymusowo umieszczać w ciele niemowląt cyfrowe znaczniki identyfikacyjne, w których oprócz danych osobowych planuje się wpisywać dane medyczne, przebyte szkolenia itd.

    I tych znaczników (coś na bazie specjalnej farby) nie da się odpruć ani wyrzucić. Wsparli to m.in. Microsoft, Accenture, PricewaterhouseCoopers, Cisco, Vaccine Alliance.

    Serwis jest poważny, a zresztą podaje linki do dokumentów na stronie „projektu”, czyli id2020.org. Sprawdziłem, zgadza się.

    https://www.theinternetpatrol.com/microsoft-and-others-create-id2020-alliance-to-force-digital-id-on-all-perhaps-by-vaccine/

    Odpowiedz

Odpowiedz na Daniej