RODO okiem hackera! Praktyczne szkolenie od sekuraka z ochrony danych osobowych. Zapisz się tutaj.

Barbie z interfejsem WiFi shackowana i przerobiona na szpiega?

29 listopada 2015, 10:11 | W biegu | komentarze 4

Jak donosi Guardian i inne serwisy nowa generacja lalek Barbie, może zostać shackowana. Produkt Hello Barbie z wykorzystaniem wbudowanego interfejsu WiFi wysyła głos z mikrofonu na serwery, gdzie zostaje on poddany procesowi rozpoznania i generowana jest 'adekwatna’ odpowiedź. Problem w tym, że jak mówi badacz o przyjaźnie brzmiącym nazwisku – Matt Jakubowski – można shackować urządzenie i słuchać nagrań realizowanych mikrofonem bez wiedzy właściciela. Guardian:

Mattel’s latest Wi-Fi enabled Barbie doll can easily be hacked to turn it into a surveillance device for spying on children and listening into conversations without the owner’s knowledge.

Rozmowę z Mattem można oglądnąć w video linkowanym poniżej, a z fragmentów widać że w celu analizy udało się podłączyć do portu diagnostycznego lalki:

Barbie hacked

Barbie hacked

I dalej, komunikować się z nią po protokole http:

Barbie hacking Lab

Barbie hacking Lab

Obrońcy urządzenia napisali dość enigmatycznie: „in this case that was discovered does not indentify a child not does it compromise any audio of a child speking”.

Z drugiej strony Matt odpiera: „you can take that information and find out a person’s house or business. It’s just a matter of time until we are able to replace their servers with ours and have her say anything we want.”.

Dalej serwis HNGN podaje, że i owszem komunikacja audio do serwera jest szyfrowana, ale…można ją wyłączyć:

Jakubowski, however, has successfully overridden security parameters when his team breached the server where the data is being kept. The encryption of the recorded audio messages will also no longer work, as the communication channel is already compromised.

Na koniec dodam: coż, czasy się zmieniają – ale techniki hackowania pozostają takie same:

Akademia pana Kleksa

Akademia pana Kleksa

–ms

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Michał

    Pomijam kontekst – ta scena z Pana Kleksa to druga najstraszniejsza (po ataku obcych na Bensona) scena w serii. I to niby bajki dla dzieci?

    Odpowiedz
    • No teraz są bajki o różowych i uśmiechniętych misiach…kiepsko to widzę, pierwsze efekty widać od niedawna w tzw. Zachodniej Europie :/

      Odpowiedz
    • Lu

      A mnie osobiscie ta scenka z Kleksa razem z R2D2 i C3PO skierowala na robotyke :)

      Odpowiedz
    • Neevor

      Nie.
      Najstraszniejszy był marsz wilkołaków.
      Scena z Adolfem były tylko nieco niepokojące.
      Na mojej psychice się nie odbiła. Chyba :P

      Odpowiedz

Odpowiedz na Michał