Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!

AI bez lukru #36: Czy AI może być komikiem?

02 marca 2026, 00:41 | Aktualności, Teksty | 1 komentarz

Cześć! Z tej strony Tomek Turba. AI bez lukru to cykl moich felietonów o sztucznej inteligencji bez marketingowego lukru, bez korporacyjnych slajdów i bez bajek o “rewolucji, która wszystko zmieni”. Pokazuję AI taką, jaka jest naprawdę: z absurdami, wpadkami, halucynacjami i konsekwencjami, o których rzadko mówi się głośno. Bez zadęcia, bez propagandy, z humorem – ale na serio.

Pełna lista odcinków: tutaj

Chcesz ogarnąć ze mną niezbędne umiejętności dotyczące AI w 2026 roku i tym samym nie zostać w tyle? Właśnie wystartowała kolejna edycja szkolenia ze mną, Tomkiem Turbą – Narzędziownik AI 2.0 Reloaded! To najbardziej kompletne szkolenie z AI w Polsce. Składa się z aż czternastu sesji, trwających po dwie godziny każda. Szkolenie na żywo, z dostępem do nagrania na zawsze. Skorzystaj z linku i zamów ze zniżką. Możesz też dołączyć do edycji kwietniowej, wszystko w linku poniżej.

Zapisuję się

Humor to jedna z ostatnich twierdz człowieczeństwa. Możesz nauczyć maszynę liczyć szybciej niż człowiek. Możesz nauczyć ją grać w szachy, pisać kod, analizować miliony danych. Ale czy możesz nauczyć ją żartu? Memów? Nie. AI nie ma poczucia humoru. Ma wzorce humoru. Nie śmieje się. Generuje to, co statystycznie było śmieszne dla innych. To subtelna, ale kluczowa różnica. Humor powstaje z napięcia. Z kontekstu. Z łamania oczekiwań. Z absurdu. AI potrafi to symulować, bo widziała miliardy żartów. Wie, że suchar polega na grze słów. Wie, że mem polega na kontraście. Wie, że ironia działa, gdy rzeczywistość jest sprzeczna z deklaracją. Ale czy ona „czuje”, że to zabawne? Nie. Ona przewiduje, że tak bywało. Weźmy klasykę.

Dlaczego programista nie lubi natury?
Bo ma za dużo bugów.

To działa, bo łączy dwa światy: software i przyrodę. Napięcie, zaskoczenie, gra słów. Model potrafi to zrobić, bo zna konstrukcję.

Albo coś świeższego:

Dlaczego AI nie chodzi na imprezy?
Bo zawsze chce być w centrum uwagi – ma przecież attention.

Suchar? Tak. Mechanizm? Też tak. AI może generować żarty szybciej niż kabareciarz po trzech kawach. Ale humor to nie tylko struktura. To moment. To kontekst społeczny. To wyczucie granicy. Jeśli model opowie żart o czymś kontrowersyjnym, to nie dlatego, że „chciał”. Tylko dlatego, że dane treningowe pokazały, że taki żart istniał. I tu robi się ciekawie. Poczucie humoru jest formą inteligencji społecznej. Wiesz, kiedy można zażartować, a kiedy nie. Wiesz, komu możesz powiedzieć suchar, a komu lepiej nie. AI nie ma wstydu. Nie ma intuicji sytuacyjnej. Ma probabilistykę. Dlatego czasem wygeneruje żart genialny, a czasem kompletnie przestrzeli.  Spróbujmy…

Dlaczego AI nie gra w chowanego?
Bo zawsze ktoś ją wytrenuje.

(bosz)

Albo:

Co mówi neuron do drugiego neuronu na randce?
“Czuję między nami silne połączenie.”

(bosz)

To są żarty wygenerowane na bazie wzorców. One działają, bo znasz kontekst. Bez kontekstu nie ma śmiechu. Najbardziej fascynujące jest to, że AI może nauczyć się stylu konkretnego komika. Laskowik, Kryszak, Socha czy inny Mat Riffe jak Olka Szczęśniak. Może pisać „jak oni”. Może symulować tempo, pauzę, konstrukcję punchline’u. Ale nie ma doświadczenia życiowego, które stoi za humorem. Nie miała niezręcznej randki. Nie przeżyła wstydu w podstawówce. Nie spóźniła się na pociąg. A przecież najlepsze żarty rodzą się z doświadczenia. AI może mieć imitację poczucia humoru. Może nawet być zabawna. Ale to my nadajemy temu sens. My się śmiejemy. My decydujemy, czy coś jest śmieszne.
Skoro AI uczy się na danych z Internetu, to czy my zaczniemy śmiać się z rzeczy, które są tylko dobrze przewidzianym ciągiem słów? Bo maszyna może generować żarty, ale śmiech nadal należy do człowieka. Chociaż jak słyszę czasmai Mayę… to powiem Wam, zmyłka dobra. Ale jeśli kiedyś AI zacznie sama się śmiać, to dopiero wtedy zrobi się naprawdę ciekawie.

~Tomek Turba

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. Rafał

    Cierpliwości, AI już wie więcej o niektórych ludziach niż ich znajomi cy rodzice, tak więc przyswojenie sposobu bycia jednostki może sprawić że każdy żart będzie w punkt. AI staje się codziennością ale jej rozwój jak mi się zdaje dopiero zaczyna naprawdę przyspieszać.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Odpowiedz