Akademia NIS2/KSC2 od sekuraka. 19 października start drugiej edycji!
Zobacz nasz aktualny kalendarz szkoleń!
Akademia NIS2/KSC2 od sekuraka. 19 października start drugiej edycji!
Zobacz nasz aktualny kalendarz szkoleń!
Między 2 a 7 października 2026 doszło do naruszenia bezpieczeństwa danych klientów Burger King w Japonii. Dotknęło informacji takich jak m.in. imiona i nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów i daty urodzenia ponad 11 milionów użytkowników aplikacji.
BK Japan, operator restauracji Burger King w Japonii, potwierdził naruszenie bezpieczeństwa danych 15 października, wskazując że wykrył je 2 dni wcześniej (13.10).
Incydent objął następujące dane użytkowników:
Niektóre rekordy zawierały również szczegóły rejestracji, status weryfikacji adresu e-mail oraz informacje dotyczące zamówień mobilnych (wskazanie, czy z danego konta składano zamówienia – bez ich szczegółów).
Firma nie ujawniła, w jaki sposób atakujący uzyskał dostęp do systemu. W opublikowanym komunikacie poinformowała, że w systemie objętym naruszeniem nie przechowuje numerów kart kredytowych i żadne takie dane nie zostały ujawnione. Nie potwierdzono też wycieku haseł logowania.
Po wykryciu incydentu zablokowano połączenia ze źródła, z którego nastąpił nieuprawniony dostęp, i powołano zespół do obsługi naruszenia. BK Japan zgłosiło zdarzenie japońskiej Komisji ds. Ochrony Danych Osobowych i współpracuje z ekspertami ds. bezpieczeństwa, aby ustalić, w jaki sposób atakujący uzyskał dostęp do systemu. Firma przeprosiła klientów za wyciek.
Posiadanie przez atakujących imienia, nazwiska, adresu e-mail, czy numeru telefonu może zostać wykorzystane do prób wiarygodnych ataków phishingowych. Z perspektywy użytkownika niewiele można zrobić, by zapobiec tego typu wyciekom. Polecamy jednak minimalizować dane, jakie przekazujemy zewnętrznym serwisom – np. zastanowić się:
Warto też rozważyć dodatkowe narzędzia zwiększające prywatność jak np. unikalne aliasy mailowe, które pomagają zmniejszyć liczbę identyfikujących nas informacji między serwisami (utrudnia to chociażby połączenie danych z kilku wycieków w jeden zestaw, a także ułatwia zidentyfikowanie, skąd wyciekły nasze dane).
Nie zachęcamy do podawania fałszywych informacji ani wprowadzania kogokolwiek w błąd, a jedynie do ograniczenia danych, jakich udzielamy podczas korzystania z różnych usług. Administratorzy danych mają obowiązek zapewnić taki stan rzeczy, do czego obliguje ich art. 5 ust. 1 lit. c) RODO.
Źródła:
~Tymoteusz Jóźwiak