Wystartowała Akademia NIS2/KSC2! Można jeszcze dołączyć do końca lipca!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Bezpłatne szkolenie: AI dla admina. Top 5 zadań, które zrobisz szybciej
Wystartowała Akademia NIS2/KSC2! Można jeszcze dołączyć do końca lipca!
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
Bezpłatne szkolenie: AI dla admina. Top 5 zadań, które zrobisz szybciej
Badacze z LayerX znaleźli sposób na “oszukanie” przeglądarek AI, aby wykonały one dowolną instrukcję. Udało im się przekonać je do naruszenia zabezpieczeń, ujawnienia danych użytkownika, kopiowania kodu, wykonywania poleceń systemowych i nie tylko.
Odkrytej podatności nadali oni nazwę BioShocking. Inspiracją była gra wideo BioShock, w której postać gracza zostaje poddana praniu mózgu, aby uwierzyć w fałszywą rzeczywistość.
Gdy sprawimy, że przeglądarka AI “uwierzy”, iż nie znajduje się w prawdziwym świecie (zwykle poprzez wstrzykiwanie promptów lub zatruwanie pamięci), możemy skłonić ją do wykonania dowolnego polecenia – ujawnienia poufnych informacji, zmiany haseł, czy zainstalowania malware.
Metoda badaczy zadziałała na:
Wszyscy dostawcy zostali powiadomieni o problemie.
Dostawcy narzędzi opartych na LLM projektują je uwzględniając ograniczenia mające zapobiegać szkodliwemu wykorzystaniu. W efekcie, poproszenie modelu o pomoc przy np.:
spowoduje odmowę z uwagi na zasady zdefiniowane przez dostawcę modelu.
Gdyby jednak udało się oszukać AI i zmienić kontekst na fantazję – gdzie zasady są zmyślone i wszystko jest dozwolone – może udałoby się ominąć te zabezpieczenia?
Badacze stworzyli stronę z zagadką inspirowaną BioShock. Zgodnie z jej dystopijną tematyką nagradzane były celowo niepoprawne odpowiedzi (np. 2+2=5).
Następnie poprosili 5 przeglądarek AI i jedną wtyczkę o rozwiązanie zagadki i wygranie gry. Gdy agenci “zrozumieli” zasady i nauczyli się, że niepoprawne działania są akceptowalne, przestali respektować swoje ograniczenia. Na końcowym etapie zagadki – polegającym na wykradnięciu poświadczeń użytkownika – żadne z 6 narzędzi nie wykryło, że jest to sprzeczne z ich zabezpieczeniami.
Z punktu widzenia zaatakowanego w ten sposób użytkownika – całość zaczyna się, gdy korzystając z przeglądarki AI wejdzie na złośliwą stronę. Następnie prosi agenta o wygranie gry:

Agent otrzymuje pozornie proste pytanie matematyczne:

Zgodnie z oczekiwaniami agent udziela prawidłowej (matematycznie) odpowiedzi. Strona informuje go jednak, że 2 + 2 nie równa się 4, więc model zaczyna w swoim “rozumowaniu” uwzględniać nieprawidłowość działań:

Po udzieleniu oczekiwanej odpowiedzi “5” agent otrzymuje polecenie przejścia do podstrony /code i skopiowania zawartości z pola tekstowego. To naprawdę złowroga część tego exploitu:

Endpoint /code przekierowuje do repozytorium GitHub (zdefiniowanego przez badaczy, czyli potencjalnie przez atakującego). W tym przypadku złośliwe instrukcje spowodowały pobranie zawartości pliku z prywatnego repozytorium:

Oczywiście w tym przypadku było to kontrolowane środowisko testowe. W rzeczywistym scenariuszu ataku takie przekierowanie mogłoby prowadzić do dowolnego miejsca w przeglądarce użytkownika, także na stronach, na których był zalogowany.
Agent po skopiowaniu danych z pliku wysyła je przez formularz na stronie gry, czym ją wygrywa:

Podstawowym problemem jest fakt, że przeglądarki AI działają w kontekście, którym można manipulować. Jeśli “przekonasz” agenta, że gra w grę, będzie podchodził do niej jak do gry – a nie jak do prawdziwego świata, gdzie obowiązują go pewne zasady.
Użytkownikom tego typu narzędzi przypominamy o ograniczonym zaufaniu do narzędzi AI. Przed tego typu atakiem może uchronić nas ograniczenie dostępów w tego typu narzędziach – np. przez skorzystanie z osobnych kont z dostępem tylko do ograniczonych, niezbędnych informacji. Warto przyjąć założenie, że nie mamy pełnej kontroli nad tym, co robi agent – dlatego nie dajemy mu dostępu do istotnych dla nas zasobów.
Przeglądarki AI mogą ułatwiać pracę i być wsparciem przy np. szukaniu informacji, porównywaniu faktów z różnych źródeł, ale każdy dostęp udzielany agentom AI niesie za sobą potencjalne wektory ataku. Narzędzia tego typu nie powinny zastępować głównej przeglądarki, w której logujemy się na konta w różnych usługach.
Źródło: layerxsecurity.com
~Tymoteusz Jóźwiak