Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂
Jak oznaczać treści AI, by nie dostać kary? Zapisz się na bezpłatne szkolenie o AI Act
Konferencja Mega Sekurak Hacking Party w Krakowie – 26-27 października!
17 sierpnia startuję Dni Otwarte Sekurak.Academy. Dołącz bezpłatnie 🙂
Ciekawą akcję opisuje serwis 404 Media:
Jeden ze sprzedawców umieścił AirTaga w paczce blisko 1000 książek, które sprzedał (wcześniej 404 Media szukało osoby, która by się na coś takiego zgodziła). Książki wylądowały w Las Vegas w VGT3 – placówce Amazona, która posiada dość wymowne logo – rozdziawiający paszczę Tyranosaurus rex pochylony nad książką:

Wg relacji książki są prawdopodobnie analizowane pod kątem ISBN (bez sensu skanować duplikaty które już mamy w bazie), odcinane są z nich okładki, a powstałe arkusze przepuszczane przez skaner szczelinowy. Przeskanowanie książki takim sprzętem to kilka(naście) sekund.
Po co bawić się w taką ekwilibrystykę, kiedy można by zakupić e-booka? Po pierwsze – nie zawsze dostępne są e-booki. Ale główny problem jest prawny – jakiś czas temu Anthropic próbował się dogadać z wydawcami / autorami. Ale negocjacjom nie było końca. W końcu stwierdzono że powołają się na wyrok amerykańskiego sądu z 2025 roku, który orzekł że powyższa procedura z niszczeniem i skanowaniem to tak naprawdę jest zmiana nośnika książki, którą ktoś posiada. Więc podpada pod tzw. fair use. Wszystko zgodne z prawem. Aha, zgodne z prawem – pod warunkiem, że książka została “pozyskana legalny sposób” – co opisuje post, który właśnie czytasz…
~Michał Sajdak