Napływające informacje o GTA 6 cieszą nie tylko fanów serii studia Rockstar Games, ale również cyberprzestępców. Szacuje się, że na najnowszą odsłonę Grand Theft Auto czekają miliony graczy na całym świecie, dlatego nie ma co się dziwić, że oszuści próbują wykorzystać zainteresowanie tematem do własnych celów.
TLDR:
W związku z nadchodzącą premierą GTA 6 w sieci pojawiły się ogłoszenia oferujące wczesny dostęp do gry.
W zamian za kryptowaluty (ok. $250) można otrzymać rzekomy instalator gry, przeznaczony dla elitarnego grona (VIP).
Oszuści oferują wersję na PC, mimo iż studio Rockstar Games oficjalnie zapowiedziało premierę wyłącznie na konsole.
Po dokonaniu wpłaty użytkownik zostaje uwięziony w “pętli weryfikacyjnej postęp transakcji” lub otrzymuje fałszywy instalator z trojanem w środku.
Jak ostrzega portal Malwarebytes cyberzbóje oferują wczesny dostęp do gry (pakiet VIP) w zamian za płatność w kryptowalutach. Co ciekawe, phishingowe witryny zostały starannie przygotowane i nawet dla doświadczonego analityka bezpieczeństwa są nieodróżnialne od legalnych stron promujących grę. Oczywiście mamy tu na myśli kwestie wizualne.
Wykorzystanie grafiki w stylu Vice City, zdjęć luksusowych aut czy też dopracowany układ stron to tylko niektóre elementy świadczące o wysokim stopniu zaangażowania oszustów. Nie można wykluczyć, że tego typu witryny zostały utworzone za pomocą narzędzi sztucznej inteligencji. Cyberprzestępcy również śledzą postępy w tej dziedzinie, aby efektywnie prowadzić działania.
Aktywne kampanie cyberprzestępcze związane z GTA posiadają kilka cech wspólnych. To co je łączy to płatność w kryptowalutach oraz oferowanie nieistniejącej wersji gry. Zgodnie z zapowiedzią twórców, w listopadzie zostanie wydana wersja konsolowa GTA 6, a jej oficjalna przedsprzedaż w autoryzowanych sklepach (PlayStation Store, Xbox Store) rozpoczęła się 25 czerwca.
Wersja na PC może wyjść kilka miesięcy lub nawet rok od dnia oficjalnej premiery. Niemniej jednak atakujący już teraz oferują rzekomą wersję na PC.
Dokonanie wpłaty jest równoważne z utratą $250. Zamiast oczekiwanej gry użytkownik otrzymuje powtarzające się komunikaty o trwającej procedurze weryfikacyjnej i zablokowany przycisk Download. Utrata środków finansowych w tym przypadku jest najlepszym co może nas spotkać. Pojawiają się doniesienia, że w innych wariantach tej kampanii pobrany instalator zawierał trojana zdalnego dostępu (RAT), wykradającego nasze hasła, sesje przeglądarek oraz prywatne dokumenty. Nie miał on nic wspólnego z grą.
Zalecamy ostudzić emocje oraz cierpliwie poczekać na premierę gry. Jeżeli jesteśmy zainteresowani zakupem, dokonajmy go w autoryzowanym sklepie, a nie na podejrzanej witrynie za kryptowaluty.