Jakie informacje o swych użytkownikach zbiera Windows 10?

06 stycznia 2016, 20:56 | Aktualności | Komentarze: 13
: zin o bezpieczeństwie - pobierz w pdf/epub/mobi.

Jakie informacje o swych użytkownikach zbiera Windows 10? Tego dokładnie nie wiemy. Microsoft opublikował jednak niedawno kilka ciekawych wskazówek w tym zakresie…

Przedwczoraj na swym blogu Windows Microsoft opublikował sporo ciekawych statystyk dotyczących globalnego wykorzystania najnowszych Okienek. Skąd pochodzą te wszystkie informacje? Ano z rozmaitych funkcji raportujących bezpośrednio do Redmond. Spójrzmy.

Ustawienia prywatności w Windows 10

Ustawienia prywatności w Windows 10

Na świecie mamy więc już ponad 200 milionów aktywnych urządzeń działających pod kontrolą Windows 10, przy czym ich użytkownicy w samym tylko grudniu korzystali z nich przez ponad 11 miliardów godzin.

One of the ways we measure our progress with Windows 10 is looking at how people are using Windows. Recently we reached another milestone – people have spent over 11 billion hours on Windows 10 in December alone, spending more time on Windows than ever before.

W tym samym czasie w samej tylko przeglądarce Microsoft Edge korzystający z najnowszych Okienek spędzili ponad 44 miliardy minut. Od swej premiery Cortana została zapytana ponad 2,5 miliarda razy. Użytkownicy Win10 chętniej (o 30%) korzystają też z wyszukiwarki Bing w stosunku do użytkowników innych wersji systemów z Redmond.

Microsoft podał również, że przeglądarka zdjęć wbudowana w Windows 10 wyświetliła już 82 miliardy obrazków, a gracze na swym ulubionym zajęciu spędzili ponad 4 miliardy godzin…

To oczywiście tylko dane zbiorcze. Świetnie obrazują jednak jak wiele szczegółowych informacji o swych poszczególnych użytkownikach mógł zebrać Microsoft. Biorąc jednak pod uwagę utrudnianie skutecznego wyłączenia systemowych funkcji zbierających informacje, prawo do zachowania prywatności milionów użytkowników Windows 10 stoi pod dużym znakiem zapytania.

Czy ktoś kiedyś wykorzysta powyższe dane przeciwko najczęściej nieświadomym tego zagrożenia użytkownikom? Moim zdaniem jest to wielce prawdopodobne.

— Wojciech Smol

Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi:



Komentarze

  1. etc

    Statystyka statystyką, zawsze ciekawsza jest jej interpretacja. Microsoft twierdzi tu, że to dobrze, że użytkownicy spędzają więcej czasu z ich nowym systemem. Niestety może oznaczać to poprostu więcej czasu muszą poświęcić na poznanie nowych funkcji interfejsu i nauczenie się od nowa wykonywania prostych czynności. Albo że wydajność nowego systemu jest mniejsza, itp., itd. Gdyby statystyka pokazała, że ilość czasu poświęconego na pracę z OS się zmniejszyła, MS zinterpretowałby ją przecież także na swoją korzyść (viva większa wydajność i usability!).

    Odpowiedz
  2. db
    Odpowiedz
    • rob006

      Canonical nie wie nawet ile osób korzysta z Ubuntu, a ty to porównujesz do statystyk MS, w których podaje liczbę spędzonych godzin przy pracy z systemem?

      Odpowiedz
      • db

        Jestem po prostu ciekaw jakie informacje zbiera Canonical, to źle? :-)

        Odpowiedz
        • uxa

          To zle, bo jestes idiota.

          Odpowiedz
          • db

            Acha, teraz wszystko jasne, dziękuję za odpowiedź. :-)

          • llk

            witamy geniusza.

          • ewa

            To nie on jest idiota tylko ty masz jakieś emocjonalne problemy ze sobą, że obrażasz ludzi. Pewnie jeszcze trauma z dzieciństwa …polecam dobrą psychoterapię behawioralno-poznawczą. Nie martw się – to się leczy!

  3. perl

    Wiecie może, czy jakieś niezależne firmy lub badacze audytowali bezpieczeństwo i komunikację sieciową Windows 10? Czy możecie polecić jakieś dokumenty lub raporty?

    Co do przeciwdziałania tytułowym zabiegom Microsoft, to na razie można bazować na narzędziach „zmniejszających inwigilację” w Windows 10 np.: O&O ShutUp10, Spybot Anti-Beacon, Ashampoo AntiSpy, itp.

    Odpowiedz
    • llk

      jak tu audytowac bezpieczenstwo czegos co samo w sobie jest niebezpieczne-(?)
      z zalozenia i ze specyfikacji podanej w tzw. umowie.
      To tak jakby ktos sprawdzal bezpieczenstwo wybuchajacej bomby.

      Odpowiedz
  4. Odpowiedz
  5. Xpxo
    Odpowiedz
    • perl

      Ze swojego doświadczenia widzę, że sama zmiana konfiguracji systemu Windows 10 nie rozwiązuje problemu prywatności. Okazuje się, że elementy inwigilacyjne są zaszyte wewnątrz usług i aplikacji systemowych i jak sam Microsoft przyznał nie są możliwe do wyłączenia. Można to jednak rozwiązać trochę dookoła – blokując listę hostów Microsoftu. Tak robi to część narzędzi, ale nie ShutUp. Tutaj porównanie narzędzi do ochrony prywatności:
      http://www.ghacks.net/2015/08/14/comparison-of-windows-10-privacy-tools/
      Warto wybierać te, które oprócz wyłączania opcji systemowych blokują również określone hosty.

      Odpowiedz

Odpowiedz